Sejm rozpoczął w czwartek pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny. Projekt budzi spore kontrowersje i społeczny sprzeciw. Ale minister Marta Cienkowska stoi przy swoim stanowisku.
- Nie finansowanie kariery, lecz ciągłość ubezpieczenia - to istota projektu o zabezpieczeniu socjalnym artystów – powiedziała szefowa MKiDN. Podkreśliła, że ustawa "nie będzie wspierała najbogatszych artystów".
Opozycja jest innego zdania, o czym przekonywał Dariusz Matecki (PiS).
- Dzisiaj rządzicie, pytanie do was: dlaczego nie dofinansowujecie obiektów kultury, takich jak filharmonie i teatry, żeby ludzie tam zatrudnieni mogli mieć godne umowy o pracę? - zapytał Matecki.
Teraz pytanie: czy piłkarz, któremu nie wychodzi gra w piłkę, będzie zarabiać? Nie, nie będzie. I czy państwo też ma mu dopłacać do jego składek? Jeśli artysta nie jest w stanie zarobić na swoje składki, to niech idzie do innej pracy, a swoje pasje i hobby rozwija po tej pracy.
– mówił poseł PiS.
Matecki nawiązał też do... swojej twórczości z pomocą sztucznej inteligencji.
- Pani minister, moje piosenki słucha często po milion, dwa miliony ludzi. Dziś wrzucona piosenka pod tytułem „Elita Koryta” o waszych działaniach w służbie zdrowia - dwieście tysięcy odsłon już dzisiaj, w parę godzin. Czy wasz partyjny funkcjonariusz uzna mnie za artystę? Popieram odrzucenie ustawy o dopłatach do emerytur dla tak zwanych artystów w pierwszym czytaniu - zakończył.