Kluby Gazety Polskiej skupiają tysiące zaangażowanych w sprawy kraju patriotów, zarówno w Polsce jak i za granicą. Są one wzorcowym przykładem działania tzw. społeczeństwa obywatelskiego. Ich członkowie poświęcają swój czas i pracują za darmo dla Polski, co w dzisiejszej rzeczywistości nie jest częstym zjawiskiem i tym bardziej budzić musi podziw i szacunek.
W 2005 roku powstały Kluby Gazety Polskiej w Krakowie, Kielcach, Warszawie, Częstochowie, Łodzi, Poznaniu, Sosnowcu, Szczecinie, Tarnobrzegu, Wrocławiu, Wschowie i Zgorzelcu.
- 12 Klubów „Gazety Polskiej” obchodzi 15 lat. Dziękujemy, że Jesteście z nami
- napisał na Twitterze Tomasz Sakiewicz.
12 Klubów „Gazety Polskiej” obchodzi 15 lat❤️ Dziękujemy, że Jesteście z nami 🤗@KlubyGP pic.twitter.com/AngYOpaZDn
— Tomasz Sakiewicz (@TomaszSakiewicz) December 22, 2020
W swoich codziennych działaniach członkowie klubów skupiają się zarówno na pielęgnowaniu historii (w tym także na walce o prawdę historyczną) jak i na bieżących sprawach związanych z polityką.
Kiedy trzeba, maszerują i protestują, ale ich powszednia działalność skupia się na organizowaniu spotkań dyskusyjnych z przedstawicielami świata polityki, dziennikarstwa, czy kultury, a także pielęgnowaniu miejsc pamięci w wielu krajach świata.
Kluby Gazety Polskiej odegrały szczególną rolę po katastrofie smoleńskiej. To właśnie dzięki nim odbywały się comiesięczne marsze pamięci upamiętniające ofiary tej bezprecedensowej tragedii.
Niebagatelną rolę odegrały także w wielu kampaniach wyborczych ostatnich lat, angażując się jednoznacznie po stronie Prawa i Sprawiedliwości.
Zauważył to redaktor naczelny „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie” Tomasz Sakiewicz, który po przełomowym zwycięstwie PiS w wyborach prezydenckich i parlamentarnych w 2015 roku powiedział, że doszło do tego przy wsparciu m.in. Klubów Gazety Polskiej.
Jarosław Kaczyński określił je w trakcie kampanii „oddziałami szturmowym tej armii, która ma maszerować ku zwycięstwu”.