Przypomnijmy, iż PGB jako jedyna przewidziała zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego w drugiej turze wyborów prezydenckich w 2005 r.
Jak przypomina Palade, czwarty miesiąc z rzędu Platformie Obywatelskiej nie udało się wypracować przewagi większej niż 3 pkt. proc. - Możemy nawet mówić o swego rodzaju klinczu w starciu między dwiema największymi formacjami politycznymi w naszym kraju – pisze badacz.
Palade zauważa, że obserwowana aktywność specjalistów od PR w obozie PO i PIS nie przynosi spodziewanych efektów. Obu partiom zaczyna brakować większych zdolności do przyciągania nowych wyborców, co zdaje się potwierdzać zmęczenie i zniechęcenie społeczeństwa trwającą szósty rok polaryzacją.
„W ciągu miesiąca PO udało się co prawda zyskać 2 pkt proc. (33 proc.), co przy takim samym ubytku poparcia dla SLD (18 proc.) należy wiązać z pokłosiem już odbytych, a także zapowiadanych transferów znanych i popularnych polityków lewicy do Platformy. Nieznaczny wzrost sympatii dla PIS (32 proc.) odbył się prawdopodobnie kosztem lekkiego osunięcia się PSL (7 proc.)” – analizuje Marcin Palade.
Badacz uważa, że z przepływami PO-SLD oraz PIS-PSL będziemy się zapewne stykać nie jeden raz w nadchodzącej kampanii poprzedzającej jesienne wybory parlamentarne.
„Dla pierwszej pary będzie to walka o dodatkowe kilkanaście, kilkadziesiąt mandatów poselskich, ważnych w perspektywie ewentualnych negocjacji o rządowe parytety. Dla drugiej pary zaś batalia o pierwsze miejsce PIS w wyborach oraz o polityczną egzystencję dla partii Waldemara Pawlaka” – uważa Palade.
„Mocniejsza lewica i słabsze PSL to duże prawdopodobieństwo powstania po wyborach koalicji PO-SLD lub PIS-SLD. Piątym ugrupowaniem ocierającym się o szansę posiadania reprezentacji na Wiejskiej jest PJN - pisze Marcin Palade. - Pomimo spisania tej nowej inicjatywy politycznej na straty, w dużej mierze ku uciesze PO i PIS, zmiana lidera przyniosła nowy impuls. Poparcie dla PJN zwiększyło się o 2 pkt. proc. i wynosi 4 proc. Najbliższy miesiąc, dwa będą dla partii Pawła Kowala rozstrzygające.”
„Wolność i Praworządność (Nowa Prawica) Janusza Krowin-Mikke może liczyć na 2 proc. głosujących, a Ruch Poparcia Palikota ma najsłabsze notowania od powstania i po spadku o 1 pkt. proc. ma 1 proc. sympatyków. Na tym samym poziomie co RPP plasuje się Prawica Rzeczyspolitej Marka Jurka, Polska Partia Pracy i Socjaldemokracja Polska. Na politycznym dnie z zerowym poparciem, znalazło się Stronnictwo Demokratyczne, które dołączyło do pozostającej tam od miesięcy Partii Demokratycznej” – podsumowuje Palade.