Przed Sejmem zebrali się uczestnicy tegorocznej Parady Równości oraz przeciwnicy parady wśród których są przedstawiciele Młodzieży Wszechpolskiej, ONR i kibice Legii Warszawa.
O ile uczestnicy homoparady bez problemu wyruszyli spod Sejmu i skierowali się w stronę ul. Matejki, aby następnie przejść Al. Ujazdowskimi, ul. Piękną, Kruczą, Al. Jerozolimskimi i Marszałkowską, o tyle uczestnicy kontrmanifestacji zostali otoczeni przez kordon policji i zatrzymani pod gmachem Sejmu.
Jak udało nam się ustalić przetrzymywani pod Sejmem uczestnicy kontrmanifestacji nie mogli opuścić miejsca zgromadzenia, ponieważ nie pozwalali im na to funkcjonariusze policji, którzy spisywali wszystkich zatrzymanych.
- Nikt nie wyjaśnił nam, o co chodzi. Z obu stron leciały petardy, ale zatrzymano i spisuje się tylko nas. Teraz powoli nas spisują, ale nadal nie wypuszczają nikogo – mówi portalowi Fronda.pl jeden z uczestników pikiety.