Przypomnijmy, iż 25 maja do mieszkania autora strony - na podstawie postanowienia tomaszowskiej prokuratury - weszli funkcjonariusze ABW oraz dwóch policjantów. Przeszukali je, zabrali laptop oraz inne nośniki danych.
Zażalenie, które na postanowienie prokuratury złożył pełnomocnik Frycza, w czwartek rozpoznawał tomaszowski sąd rejonowy.
- Sąd nie uwzględnił zażalenia i utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie prokuratury w przedmiocie przeszukania i żądania wydania rzeczy. Nie zostało jeszcze sporządzone pisemne uzasadnienie i sąd odroczył jego ogłoszenie do 14 czerwca - powiedział PAP prezes tomaszowskiego sądu, sędzia Jacek Gmaj.
Decyzję sądu ze zdziwieniem przyjął Komitet Obrony Wolności Słowa.
- W ustnych motywach sąd co prawda podzielił nasze argumenty, że przeszukanie nie było konieczne, ale jednocześnie uznał, że zlecenie przez prokuraturę czynności właśnie ABW było zasadne, gdyż policja nie miałaby możliwości technicznych przeprowadzenia analizy informatycznej zabezpieczonych nośników informacji – napisała w komunikacie przekazanym PAP Edyta Żyła z Komitetu Obrony Wolności Słowa.
Zdaniem przedstawicieli Komitetu, „nie sposób uwierzyć, że polska policja, w tym wchodzące w jej skład Centralne Biuro Śledcze, nie jest w stanie zbadać zawartości laptopa”.
- Jako Komitet Obrony Wolności Słowa ubolewamy, że sądowi zabrakło odwagi, by uchylić kontrowersyjną decyzję prokuratury. Uznając jej działanie za właściwe, sąd niejako dał przyzwolenie na podejmowanie w przyszłości wątpliwych prawnie i moralnie działań przez służby specjalne wobec osób mających odwagę wyrażać swoje poglądy i krytykować urzędującą władzę - napisano w komunikacie.
Reaktywowaną stronę antykomor.pl zaprezentował we wtorek jej twórca Robert Frycz na konferencji prasowej. W czwartek poinformowano, że działa ona na serwerach znajdujących się w Stanach Zjednoczonych.
- Cały czas uzupełniana jest jej zawartość, między innymi o tworzone spontanicznie przez internautów filmiki i zdjęcia dotyczące wpadek głowy państwa oraz czynności przeprowadzonych przez ABW wobec Roberta Frycza - napisano w komunikacie Komitetu.