Jak wynika z ustaleń „Rzeczpospolitej”, akcja jest elementem kampanii informacyjnej podsumowującej czteroletni dorobek rządu Tuska. W tej chwili politycy przechodzą odpowiednie szkolenie. Najprawdopodobniej eksperci uczą ich, jak skutecznie zachwalać premiera i przekonywać naród, że rządzi on dobrze.
Do wizyty w mieszkaniach potencjalnych wyborców zobowiązani są parlamentarzyści oraz osoby kandydujące z list PO do Sejmu czy Senatu. Dodatkowe wsparcie mają zapewnić lojalni działacze Platformy.
Podczas wizyt politycy będą rozmawiać o polityce rządu i wzorem wizyty duszpasterskiej, będą wręczać domownikom „obrazki”, czyli ulotki dotyczące kandydatów na posłów i senatorów.
Informacja o kampanii informacyjnej Platformy Obywatelskiej wywołała poruszenie wśród internautów. Mający chodzić „od drzwi do drzwi” politycy PO porównywani są już do świadków Jehowy i ironicznie określani jako „Świadkowie Tuska”.
- Jedni przynoszą "Strażnicę", drudzy przyniosą "POgłos". - napisał na naszym profilu na Facebooku jeden z czytelników.