O przyjęciu uchwały poinformował przewodniczący gorzowskiej „Solidarności” Jarosław Porwich.
- Analizując działalność posła Niesiołowskiego w kontekście jego zaangażowania na rzecz Lubuskiego doszliśmy do wniosku, że zrobił najmniej ze wszystkich parlamentarzystów wybranych w naszym regionie, choć miał ku temu największe możliwości - powiedział PAP Porwich.
- Niemal zerowa aktywność posła Niesiołowskiego na rzecz województwa lubuskiego to potwierdzenie tezy, że nasz region powinny reprezentować w Sejmie RP osoby, które znają problemy mieszkańców i chcą je rozwiązywać, a nie takie, które traktują go jedynie jako trampolinę do parlamentu - napisano w uchwale.
Uchwała nie jest jedyną inicjatywą zarządu „S” w Gorzowie, związaną ze Stefanem Niesiołowskim. W czwartek rano na ścianie budynku obok siedziby PO w Gorzowie zamieszczono billboard, na którym widniał napis „Niesiołowski Nie!” z wizerunkiem spadochroniarza. Wisiał tam do wieczora.
Jak informowała wcześniej posłanka PiS Elżbieta Rafalska - Po kilku godzinach firmie wyklejającej billboard zasugerowano, aby go zakleiła, inaczej może mieć problemy. Po kilku godzinach billboard zniknął.