Dziś Naczelny Sąd Administracyjny uchylił orzeczenie stołecznego sądu administracyjnego oraz wcześniejszą decyzję odmawiającą wpisania do rejestru stanu cywilnego aktu "małżeństwa jednopłciowego" obywateli polskich, zawartego za granicą. Jednocześnie zobowiązał kierownika stołecznego urzędu stanu cywilnego do przeniesienia do polskiego rejestru takiego aktu. Orzeczenie zapadło po zeszłorocznym wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE, który w związku z tą sprawą odpowiedział na pytanie NSA.
Klub parlamentarny PiS skieruje wniosek do Trybunału Konstytucyjny zaskarżający przepis, na podstawie którego NSA takie orzeczenie wydało, co zapowiedział Mariusz Błaszczak.
A co na to Waldemar Żurek? Mówi o "normalności" i twierdzi, że homo-małżeństwa powinno się odnotować.
Jeżeli jest jakiś związek jednopłciowy zawarty w kraju, gdzie (...) takie śluby jednopłciowe są dopuszczone, to my, będąc w UE, powinniśmy to odnotować w swoich aktach stanu cywilnego
– powiedział minister sprawiedliwości.
Żurek dodał, że rozmawiał na ten temat z premierem Donaldem Tuskiem oraz wicepremierem, ministrem cyfryzacji Krzysztofem Gawkowskim. "Będziemy się starali szanować orzeczenia sądów" - stwierdził. Pytany o ocenę piątkowego orzeczenia, zaznaczył, że „na pewno jest to wyrok przełomowy”. - Widzieliśmy też reakcje osób, które przyjmują ten wyrok z taką nadzieją, że będą mogli żyć normalnie, bo chyba do takiej normalności powinniśmy zmierzać - dodał Żurek.