Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polityka

"Zdrajca!" - usłyszał Kosiniak-Kamysz. "Tak jeszcze nikt nie został wygwizdany"

Chłodne przywitanie Władysława Kosiniaka-Kamysza na Placu Piłsudskiego nie umknęło uwadze użytkowników mediów społecznościowych. Wicepremier doskonale zauważył okrzyki rodaków, bo odniósł się do nich w swoim przemówieniu.

Prezydent Karol Nawrocki przejął podczas uroczystości przed Grobem Nieznanego Żołnierza zwierzchnictwo nad Siłami Zbrojnymi RP.

Reklama

Jako pierwszy na uroczystości przemówił wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, który został wygwizdany i wybuczany przez licznie zgromadzony tłum. "Zdrajca!"; "Do Berlina!"; "Precz z komuną!" - skandowali ludzie.

Z przemówienia szefa MON można wywnioskować, że doskonale słyszał on okrzyki tłumu.

Bez współpracy nie ma budowy bezpieczeństwa, nienawistny krzyk osłabia je, niszczy wspólnotę, nie buduje potencjałów sojuszu ani siły społeczeństwa. Niezależnie od emocji, które są normalną sprawą, dla nas, dla naszego rządu, współpraca w dziedzinie bezpieczeństwa, dla MON, dla mnie jako ministra obrony jest świętym nakazem wynikającym z Konstytucji, praw RP, a tak naprawdę z potrzeby serca, dbania o dobro i bezpieczeństwo ukochanej ojczyzny i nic nas w tej drodze nie zatrzyma i nic nas w tej drodze nie zniechęci

– stwierdził Władysław Kosiniak-Kamysz.

W sieci nie brakuje komentarzy. Użytkownicy X-a zwracają uwagę na fakt, że prawdopodobnie jeszcze nikt nie został tak chłodno przywitany podczas państwowej uroczystości na Placu Piłsudskiego.

Źródło: niezalezna.pl
Reklama