Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

"Wykluczają się z koalicji". Siemoniak straszy posłów, którzy poprą wniosek o odwołanie Hennig-Kloski

- To jest kwestia elementarnej lojalności. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś mógł zagłosować przeciw i chciałby potem dalej być w koalicji - oznajmił Tomasz Siemoniak (KO) pytany o zbliżające się głosowanie nad odwołaniem Pauliny Hennig-Kloski z funkcji szefowej resortu klimatu. Polityk dodał, iż osoby, które poprą wniosek opozycji, "wykluczą się z koalicji".

Autor:

Na najbliższym posiedzeniu Sejmu ma odbyć się głosowanie dotyczące wotum nieufności wobec szefowej resortu klimatu Pauliny Hennig-Kloski. Wspólny wniosek w tej sprawie złożyły kluby PiS i Konfederacji. 

W związku z ogromną liczbą kontrowersji wokół działań Hennig-Kloski nawet politycy koalicji 13 grudnia deklarowali, że będą głosowali "za" wotum nieufności dla polityk. Tego typu zapowiedzi płynęły z ust posłów PSL i Polski 2050. 

Ostatnio premier Donald Tusk oznajmił, że głosowanie ws. minister Pauliny Hennig-Kloski będzie testem koalicyjnej lojalności.

Jak się okaże, że nie jesteście z nami, to się pożegnamy

– powiedział, kierując swoje słowa do Polski 2050.

Dziś o wniosek ws. wotum nieufności dla Hennig-Kloski został zapytany Tomasz Siemoniak (KO). Polityk oznajmił, że posłowie chcący zagłosować za odwołaniem minister klimatu "mają jeszcze tydzień na zastanowienie". Dodał, iż według niego "to jest taka elementarna sprawa - jeśli się jest w koalicji, wspiera się swoich ministrów, nawet jeżeli ma się wątpliwości."

Myślę, że te emocje, które na pewno się pojawiają przy rozpadzie - rozpadła się Polska 2050 - nie powinny przesłaniać wartości całej koalicji. Jestem przekonany, że cała koalicja zgodnie za tydzień i dwa dni zagłosuje za pozostaniem pani minister

– dodał.

W trakcie rozmowy padło też pytanie, jakie konsekwencje powinny jego zdaniem czekać polityków koalicji, którzy będą głosowali za wotum nieufności. Siemoniak odparł wówczas, że takie osoby "wykluczą się z koalicji". 

Ja nie jestem od wyrokowania, natomiast wydaje mi się, że są takie głosowania w Sejmie, że po prostu to są głosowania tak - tak, nie - nie. Takimi głosowaniami jest wsparcie dla ministra z własnego rządu. To jest kwestia elementarnej lojalności. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś mógł zagłosować przeciw i chciałby potem dalej być w koalicji

– oznajmił.

Siemoniak dodał także, że w jego opinii Paulina Hennig-Kloska "jest dobrym ministrem i z pełnym przekonaniem będzie głosował za tydzień, żeby pozostała na swojej funkcji".

Autor:

Źródło: 300polityka.pl, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej