Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Wulgarne piosenki Jasia Kapeli za pieniądze podatników. Cienkowska... nie widzi problemu

Minister kultury Marta Cienkowska bez mrugnięcia powieką broni stypendium, za pośrednictwem którego doceniono artystyczną twórczość Jana Kapeli. Kontrowersyjny i wulgarny aktywista podzielił się w sieci dotychczasowym dorobkiem. Za publiczne pieniądze pisze między innymi o kobietach per "worki na spermę, inkubatory bierne".

- Spi***alajcie baby, to nie są wasze sprawy, tu trzeba dzieci płodzić, a nie wam życie słodzić. Wy worki na spermę, inkubatory bierne, spi***alać do roboty, płodzić nowe istoty - to fragment piosenki Jasia Kapeli, na powstanie której pieniądze przeznaczyło Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Kapela jest jednym z beneficjentów stypendium, którego wyniki ogłoszono na początku tego roku. Głośno było wówczas o jego projekcie musicalu, na który dostał ponad 60 tysięcy złotych.

 Gdy do sieci trafił efekt „twórczej pracy” Kapeli, opinia publiczna zaczęła się domagać wyjaśnień od szefowej resortu. Marta Cienkowska przekazała swój punkt widzenia w Polsat News. Słowem - polityk nie widzi najmniejszego problemu.

- Pani jest zachwycona i uważa, że pieniądze zostały dobrze wydane? - dopytywał Wojciech Dąbrowski, cytując wcześniej wulgarny fragment autorstwa Kapeli.

- Pan Jan Kapela współpracuje z Teatrem Powszechnym, tworząc „songi”, z reżyserami teatralnymi. […] Bardzo by mi zależało na tym, aby człowiek, którego krytycy literaccy i eksperci docenili stypendium, nie musiał zarabiać w inny sposób, jak tylko tworząc literaturę

- przekonywała.

- Pani zdaniem to jest dobre? - nie dowierzał dziennikarz.

- Nie chcę rozmawiać o gustach… - odparła.

Jak wyglądała dalsza część dyskusji? Kuriozalnie. Posłuchajcie sami:

Źródło: Polsat News

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej