Po wyborach w 2023 r. nie brakowało spekulacji o możliwym rządzie z udziałem Prawa i Sprawiedliwości oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego. Media obiegały informacje o propozycjach składanych przez PiS Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi, liderowi ludowców, który miałby otrzymać za wejście w koalicję fotel premiera.
Czy takie propozycje wciąż są na stole? O tym mówił dziś w Radiu ZET Adam Bielan, europoseł PiS.
- Nie pracuję nad tym, żeby tak było. Władysław Kosiniak-Kamysz musiałby mieć zdolności przywódcze. Żeby być premierem trzeba mieć określone cechy charakteru - ocenił Bielan, zapytany o patchworkowy rząd PiS-Konfederacja-PSL-politycy Polski 2050.
Z drugiej strony dodał, że dla PSL wspólna lista z Platformą Obywatelską to polityczny koniec. Szansą jest koalicja z PiS?
- Rząd z PSL? Niczego nie proponuję. Do wyborów mało czasu. Nie sądzę, żeby PiS było zainteresowane takim rządem na 1,5 roku przed wyborami. Ten czas minął
- odparł Bielan.
Europoseł nie zamyka jednak całkowicie "furtki".
- Nie życzę źle PSL-owi. To może być w przyszłym parlamencie jakiś partner dla nas - dodał.