Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Wałęsa zapytany o prezydenta Nawrockiego. "Żądam przeliczenia" - wypalił

Lech Wałęsa gościł w TVP w likwidacji i na antenie rządowej stacji stwierdził, że dla niego Karol Nawrocki... nie jest prezydentem. "Dlatego, że nie poddał się przeliczeniu głosów. Dlatego nie wierzę" - wypalił. Wywiad wyemitowano w dniu, kiedy prezydent Nawrocki uhonorował najwyższym państwowym odznaczeniem Krzysztofa Wyszkowskiego - który od lat mówi, że Wałęsa to "Bolek".

Prezydent Karol Nawrocki podkreślił w poniedziałek, że 46. rocznica podpisania Porozumień Sierpniowych to okazja, by oddać hołd bohaterom, ale też zadać pytanie, ile dziś jest „Solidarności” w wolnej, niepodległej Polsce. Podczas uroczystości odznaczył Krzysztofa Wyszkowskiego Orderem Orła Białego.

Krzysztof Wyszkowski przez lata mówił głośno, że Lech Wałęsa był tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie "Bolek". Wałęsa wieczorem gościł w TVP w likwidacji i choć pytanie o Wyszkowskiego nie padło, bo wywiad nagrany był wcześniej i były prezydent nie wiedział jeszcze, że Wyszkowski zostanie odznaczony, to jednak Wałęsa nie darował sobie ataku na obecną głowę państwa.

Zapytany o ocenę prezydenta Nawrockiego, najpierw powiedział, że "nie wypowiada się na ten temat". A później się wypowiedział.

Dla mnie nie jest on prezydentem. Dlatego, że nie poddał się przeliczeniu głosów. Dlatego nie wierzę. Żądam przeliczenia i wtedy uznam, jeżeli będzie prawdą, że został wybrany.

– wypalił Wałęsa.

Dopytywany, czy "obawia się powrotu prawicy do władzy", stwierdził: - Nie, bo jeśli wygra, to po to, by przegrać.

Źródło: TVP w likwidacji

NAJNOWSZE Polityka