Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

USA wycofują wojska z Niemiec, Donald Tusk reaguje. Ubolewa nad... rozpadem sojuszu

Decyzja USA o wycofaniu ok. 5 tys. żołnierzy z Niemiec wywołała reakcję premiera Donalda Tuska, który napisał, że „największym zagrożeniem jest trwający rozpad naszego sojuszu”. Wpis pojawił się po komunikacie Pentagonu i na tle wcześniejszych wypowiedzi szefa rządu o NATO. „Nie idą sprawy po myśli Berlina” – skomentował Maciej Kożuszek.

Pentagon poinformował o decyzji wycofania z Niemiec około 5 tys. amerykańskich żołnierzy. Operacja ma zostać przeprowadzona w ciągu najbliższych 6–12 miesięcy. Obecnie w Niemczech stacjonuje około 36 tys. żołnierzy USA.

Zapowiedź redukcji sił pojawiła się po wcześniejszych deklaracjach prezydenta Donalda Trumpa, który, odnosząc się do napięć w relacjach z Berlinem, wskazywał, że rozważa taki ruch.

Do decyzji odniósł się premier Donald Tusk, publikując wpis w serwisie X.

- Największym zagrożeniem dla wspólnoty transatlantyckiej to nie jej zewnętrzni wrogowie, a trwający rozpad naszego sojuszu. Musimy zrobić wszystko, co konieczne, by odwrócić ten katastrofalny trend

– napisał.

Rzecznik NATO Allison Hart poinformowała, że Sojusz współpracuje ze Stanami Zjednoczonymi w celu ustalenia szczegółów decyzji.

Wcześniej, w wywiadzie dla „Financial Times”, Donald Tusk odnosił się do kwestii gotowości NATO.

- Dla całej wschodniej flanki, moich sąsiadów… pytanie brzmi, czy NATO jest nadal organizacją gotową, zarówno politycznie, jak i logistycznie, do reagowania, na przykład, przeciwko Rosji, gdyby ta próbowała zaatakować (…) Chciałbym wierzyć, że (art. 5) nadal obowiązuje, ale czasami, oczywiście, mam z tym pewne problemy

– mówił.

Premier wskazywał również na potrzebę wzmocnienia współpracy obronnej w ramach Unii Europejskiej.

Do dzisiejszych słów Donalda Tuska odniósł się m.in. Maciej Kożuszek.

- Poważna sprawa. Nie idą sprawy po myśli Berlina

– napisał.

W tym samym wpisie dodał: „Na szczęście, zgodnie z doktryną Zembaczyńskiego, nasz premier nie jest ‘nielojalną mendą’”.

Do sprawy odniósł się także Jacek Sasin, podkreślając: "dobrze, że pan wreszcie spojrzał w lustro". 

- Raz za razem udowadnia pan, że nie rozumie tego, co naprawdę dzieje się wokół nas. To pan konsekwentnie podkopuje nasze sojusze obronne, atakuje i podważa relacje transatlantyckie. Od lat sieje pan nieufność wobec najsilniejszego filaru NATO - Stanów Zjednoczonych - i robi wszystko, by Polska była w Waszyngtonie traktowana jak niechciany petent, a nie kluczowy sojusznik

- napisał. I dodał:

- A teraz ma pan czelność pisać o „dezintegracji sojuszu”, jakby odpowiadał za nią ktoś inny niż środowisko, które pan reprezentuje.

Są też inne komentarze:

 

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej