Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Adrian Stankowski,
09.03.2017 09:40

Amberkandidat Donald Tusk

Już na początku 2010 r. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego została oficjalnie powiadomiona przez Ministerstwo Gospodarki o podejrzanych działaniach spółki Amber Gold.

Już na początku 2010 r. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego została oficjalnie powiadomiona przez Ministerstwo Gospodarki o podejrzanych działaniach spółki Amber Gold. ABW miała oczywisty prawny obowiązek podjęcia działań zmierzających do uchronienia tysięcy Polaków przed utratą ponad 800 mln zł na rzecz tej przestępczej piramidy finansowej.

Była także zobowiązana do raportowania takich faktów ministrowi koordynatorowi ds. służb, którą to funkcję pełnił osobiście Donald Tusk. Z dostępnych informacji wynika, że takich działań nie podjęła. Być może powodem tej bezczynności był fakt zatrudnienia w Amber Holdingu syna byłego premiera. Te informacje wskazują na osobistą odpowiedzialność Donalda Tuska: polityczną – bo publicznie kłamał, twierdząc, że o aferze Amber Gold dowiedział się wiosną 2012 r., a więc dwa lata później, i prawną – bo ciążył na nim osobisty obowiązek nadzoru nad służbami. Jeżeli zatem kanclerz Merkel przeforsuje kandydaturę Donalda Tuska, to może dojść do bardzo ambarasującej sytuacji, kiedy to przewodniczący Rady Europejskiej zostanie objęty europejskim nakazem aresztowania.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane