Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Tusk zaatakował w święta Nawrockiego. Pałac Prezydencki odpowiedział: „Pozostaje współczuć”

- Pozostaje współczuć pogubionemu i coraz bardziej oderwanemu od rzeczywistości Premierowi. Jeszcze niedawno w drugim wagonie, dziś sam na pustym peronie, z którego pociąg dawno już odjechał - stwierdził rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego Rafał Leśkiewicz, odpowiadając na wpis Donalda Tuska, w którym zaatakował on głowę państwa.

W Poniedziałek Wielkanocny premier Donald Tusk zamieścił na platformie X wpis, odnoszący się do polityków Prawa i Sprawiedliwości oraz prezydenta Karola Nawrockiego. Oskarżył ich o chęci "wplątania Polski w wojnę na Bliskim Wschodzie'. - Przydałby się wam , nie tylko dziś, kubeł zimnej wody na głowę" - dodał.

Na aktywność szefa rządu odpowiedzieli przedstawiciele Pałacu Prezydenckiego. - D. Tusk nawet w święta atakuje Prezydenta K. Nawrockiego żałosnymi kłamstwami - stwierdził wiceszef kancelarii głowy państwa Adam Andruszkiewicz. Jego zdaniem, Tusk "straszy Polaków przy wielkanocnych stołach wojną".

"Ten człowiek ma obsesję, bez szczucia nie potrafi wytrzymać nawet dwóch świątecznych dni. Naciesz się człowieku bliskimi i daj Polakom odpocząć"

– stwierdził.

W dyskusji odezwał się również rzecznik prezydenta RP Rafał Leśkiewicz. - Donald Tusk postanowił wykorzystać świąteczną atmosferę do szerzenia kolejnych manipulacji w mediach społecznościowych - ocenił. Jak stwierdził, widać, że szef rządu "inaczej nie potrafi spędzać Świąt Wielkanocnych".

"Pozostaje współczuć pogubionemu i coraz bardziej oderwanemu od rzeczywistości Premierowi. Jeszcze niedawno w drugim wagonie, dziś sam na pustym peronie, z którego pociąg dawno już odjechał"

– oznajmił.

Warto dodać, że wpis premiera szeroko komentują również zwykli internauci. Wskazują oni, iż internetowa aktywność szefa Koalicji Obywatelskiej może być próbą odwrócenia uwagi od pedofilsko-zoofilskiej afery z Kłodzka, w którą zamieszana jest była działaczka jego ugrupowania.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej