Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Tusk z nową wersją. Że "pisowski szef" ABW nie cofnął poświadczenia Nawrockiemu wbrew rekomendacji

Po wczorajszej kompromitacji z Jackiem Murańskim - podejrzaną postacią, która okazała się źródłem "rewelacji" o przeszłości Karola Nawrockiego - Donald Tusk przedstawił nową wersję. Przyznaje, że Karol Nawrocki otrzymał poświadczenie bezpieczeństwa. Wskazuje jednak, że po pierwsze: wydało je w 2021 r. "pisowskie szefostwo". A po drugie: że "badający sprawę Nawrockiego gdański funkcjonariusz ABW w 2021 roku wydał negatywną opinię". To kolejna żenująca manipulacja premiera, który ostatnio zamiast rządzeniem, zajmuje się brudną kampanią wyborczą.

Wpis Tuska brzmi tak:

Wcześniej podobny wpis zamieścił rzecznik MSWiA Jacek Dobrzyński:

Chodzi więc jakoby o sprawę kawalerki z lat 2011-2012, a nie o rzekome powiązania Karola Nawrockiego ze światem przestępczym. To ona w 2021 r. miała nie spodobać się jednemu z funkcjonariuszy, którego zdanie - jak twierdzi Tusk - zlekceważył "pisowski" szef ABW.  

Tyle że w 2014 roku to służby kontrolowane przez Tuska także badały tę sprawę - i również nie stwierdziły nic podejrzanego. Po drugie: od 2023 r. znów rządzi Platforma Obywatelska, i także nie znaleziono powodów - nawet fikcyjnych, jak w przypadku Sławomira Cenckiewicza - by cofnąć Nawrockiemu poświadczenie bezpieczeństwa. Szef IPN stał się niewygodny dopiero wtedy, gdy stanął w wyścigu o fotel prezydencki i ma dziś realne szanse, by zasiąść w Pałacu Prezydenckim.  

Stanisław Żaryn, były rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych, a dziś doradca prezydenta RP, skomentował dzisiejszy wpis Tuska:

Wczoraj Premier Donald Tusk uznał, że patocelebryta ma większą wiarygodność niż ABW, dziś wikła kontrwywiad w kampanię wyborczą. ABW prowadziła trzykrotnie procedury sprawdzające Karola Nawrockiego, zawsze z tym samym - pozytywnym - wynikiem. Przypomnę, że do dziś Karol Nawrocki ma poświadczenie bezpieczeństwa. Poziom cynizmu i draństwa prezentowany przez Rząd nie powinien mieć wstępu do najważniejszych urzędów w Polsce. 

W rozmowie z portalem Niezalezna.pl Żaryn dodaje:

Jeszcze jedno mogę dorzucić.

Jeśli do premiera przekazano informacje na temat postępowania Karola Nawrockiego, w tym dane dotyczące personaliów funkcjonariuszy zaangażowanych w te czynności, to jedynie potwierdza, że informacje dotyczące postępowania sprawdzającego są używane do rozgrywek politycznych w bieżącej kampanii wyborczej. Tu zachodzi podejrzenie złamania przepisów. W odpowiednim czasie powinna tę sprawę wyjaśnić prokuratura.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane