"Mocny koniec kwartału w polskiej gospodarce. Produkcja przemysłowa wzrosła w czerwcu o 7,6%, a budowlana o 5,2% - oba wyniki okazały się lepsze od prognoz. Konsekwentnie budujemy siłę polskiej gospodarki"
– napisał w mediach społecznościowych minister finansów Andrzej Domański.
Wspomniane dane podał w poniedziałek Główny Urząd Statystyczny.
Wieść o "sukcesie" poniósł dalej premier. - Rekordowy wzrost produkcji przemysłowej i budowlanej! - oznajmił na platformie X.
"Inwestycje, pieniądze europejskie, repolonizacja, zaufanie do Polski - to wszystko działa. Wszystko zgodnie z planem, czyli 2026 Rok Przyspieszenia"
– ogłosił Donald Tusk.
Optymizmu szefa rządu nie podzielają jednak inni użytkownicy platformy społecznościowej. W komentarzach pod jego wpisem często zwracają uwagę m.in. na rosnące ceny paliw, zapaść w służbie zdrowia i ogromny dług Skarbu Państwa.
Rekordowe zadłużenie
I faktycznie - jeśli chodzi o zadłużanie państwa, to znów padł rekord. Zgodnie z danymi, które przedstawiło ministerstwo finansów, "zadłużenie Skarbu Państwa na koniec czerwca wzrosło o 53,7 mld zł (o 2,5 proc. względem maja) do ok. 2 bln 189,3 mld zł".
Zadłużenie w podziale według kryterium miejsca emisji wyniosło, w przypadku długu krajowego - ok. 1 bln 750,5 mld zł, a w przypadku długu w walutach obcych: ok. 438,8 mld zł (tj. 20 proc. całego długu Skarbu Państwa).
To rekordowy wzrost w ciągu roku. W perspektywie 12 miesięcy zadłużenie zwiększyło się o 386 mld zł - 21,4 proc. rdr.
Poprzedni rekord odnotowano zaledwie miesiąc wcześniej. Na koniec maja zadłużenie wzrosło o 363 mld zł (20,1 proc. rdr.)