Premier Donald Tusk przemówił podczas sobotniego posiedzenia Rady Krajowej KO w Warszawie. W jego przemówieniu nie zabrakło odniesień do Prawa i Sprawiedliwości i - co najbardziej zaskakujące, biorąc pod uwagę politykę resetu z przeszłości - do... Putina.
- Nie macie wrażenia, że ja czytam dzisiaj pięć punktów z nowej piątki Kaczyńskiego? Atak na Unię Europejską. Szczucie na Ukrainę. Konflikt z Niemcami. Zablokowane pieniądze europejskie na zbrojenia w Polsce. Atak na instytucje państwowe - wyliczył. - To jest piątka Putina i to jest piątka Kaczyńskiego - dodał szef KO.
Taka narracja premiera spotyka się nawet z krytyką polityków, którym światopoglądowo daleko jest do prawicowej opozycji.
W nakręcaniu spirali nienawiści nie ma pan sobie równych
– skomentowała lewicowa posłanka Paulina Matysiak.
W nakręcaniu spirali nienawiści nie ma pan sobie równych 🤷🏻♀️
— Paulina Matysiak 🇵🇱 (@PolaMatysiak) April 11, 2026