Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polityka

Tomasz Łysiak dla Niezależna.pl: Król jest nagi – czyli nowe szaty Tuska

Wybory prezydenckie zostały przez Donalda Tuska przegrane nie tylko w sensie bezpośrednim. Cały polityczny plan związany z „odczekaniem” do potencjalnego zwycięstwa Trzaskowskiego runął, ale runął też obraz skutecznego, silnego, wspieranego przez elity europejskie, „mocarza”. „Król jest nagi” – chciałoby się powiedzieć, przytaczając baśń Andersena „Nowe szaty cesarza”. W baśni wszyscy wiedzieli, że szat tak naprawdę nie ma, ale udawali, że nic takiego w istocie się nie dzieje, a władca jest normalnie odziany.

Donald Tusk po porażce w wyborach – bardzo bolesnej i politycznie, i wizerunkowo – postanowił wdziać „nowe szaty” dokonując rekonstrukcji rządu. Problem w tym, że intencje były i są oczywiste: chodzi w owej rekonstrukcji o ratowanie tego, co już się „pod siedzeniem” pali – coraz więcej ludzi widzi, że rząd nie działa, jest nieudolny, słaby, pozostawiający zwykłych ludzi bez pomocy i uwagi tam, gdzie ta pomoc jest niezbędna (np. na terenach po powodzi). Po drugie oczywistym jest, że „przywracanie praworządności”, cała fala rozliczeń z opozycją, służy przede wszystkim konsolidowaniu tłumu zwolenników i wyborców Platformy Obywatelskiej, tych oszalałych z nienawiści i oślepionych żądzą odwetu. Czy jednak ci, którzy mają w głowie resztki zdrowego rozsądku zaczynają dostrzegać, że spod niewidzialnych szat cesarza wyziera dość oczywista „nagość”?

Reklama

Trzeba tu postawić zasadnicze pytanie – co będzie się działo po tym, jak już zostanie zaprzysiężony prezydent Karol Nawrocki? Bo przecież prezydentura Nawrockiego będzie odmienna od tej, która właśnie dobiega końca. Wszyscy zdają sobie sprawę z tego (a w środowisku rządowym w szczególności), że były prezes IPN będzie fighterem, który nie odpuści i który stanie się dla rządu prawdziwym wyzwaniem na każdym polu – politycznym, wizerunkowym, tożsamościowym, prawnym. Stąd się biorą wszystkie paniczne zachowania Donalda Tuska i jego zakładanie nowych szat. A że są one przezroczyste – stąd widać, że „król jest nagi”. I z każdym miesiącem coraz więcej Polaków tę nagość będzie dostrzegać…
 

Źródło: niezalezna.pl
Reklama