Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Tarczyński zadał europosłance jedno pytanie. "Wszystkie dokumenty atakujące Polskę pochodzą stąd"

- Europosłanka z Malty wiedziała wszystko o polskim ustawodawstwie, wiedziała, gdzie są błędy, wiedziała, jak bardzo nękany jest sędzia Juszczyszyn, ale kim jest - nie wiedziała. Miała to wszystko napisane, więc kiedy ktoś mnie pyta, skąd biorą się wszystkie dokumenty atakujące Polskę, to musze państwu powiedzieć, że stąd, z Polski - mówił dzisiaj podczas spotkania z wyborcami w Grybowie Dominik Tarczyński, europoseł Prawa i Sprawiedliwości.

Autor:

Podczas spotkania w Grybowie Tarczyński mówił zgromadzonym m.in. na temat afery korupcyjnej w Parlamencie Europejskim i wszelkiego rodzaju inicjatywach wymierzonych w Polsce.

Podzielił się historią dotyczącą jego rozmowy z jedną z europosłanek lewicowych z Malty, która referowała sprawę sędziego Pawła Juszczyszyna.

- Czyta zapisy, zmiany ustawowe, które wprowadziliśmy w Polsce, grzmi - myślę sobie, jestem pod wrażeniem, kobieta musi być prawniczką, musi czytać wszystkie media oraz dokumenty wypływające z polskiego parlamentu, bo wie o tym wszystko - naprawdę opowiadała o szczegółach. Kiedy już skończyła, - powiedziałem, że nie ze wszystkim się zgadzam, ale jestem pod wrażeniem i chciałbym zapytać, jakiej płci jest sędzia Juszczyszyn. Nie wiedziała. Wiedziała wszystko o polskim ustawodawstwie, wiedziała gdzie są błędy, wiedziała, jak bardzo nękany jest sędzia Juszczyszyn, ale kim jest - nie wiedziała - mówił Tarczyński.

- Miała to wszystko napisane, więc kiedy ktoś mnie pyta, skąd biorą się wszystkie dokumenty atakujące Polskę, to musze państwu powiedzieć, że stąd, z Polski. Są przygotowywane, opracowywane, drukowane i odczytywane przez tych, którzy nie mają pojęcia, czy mówią o kobiecie czy mężczyźnie

– dodał..

Dominik Tarczyński przedstawiał również wyniki polskiej gospodarki, w tym rekordowo niskie bezrobocie - 2,7 proc.

- Silna polska gospodarka to znacznie słabsze Niemcy, a co się dzieje z polską gospodarką? Polska jest liderem krajów UE z najniższym bezrobociem. Historyczny wynik, teraz to nie my będziemy jeździć na szparagi do Niemców, ale Niemcy na truskawki do nas. To nie jest żart. Potrzebujemy jeszcze jednej kadencji, by Niemcy przyjeżdżali do nas na truskawki, jabłka i wiśnie - twierdził.

 

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane