Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Szokująca decyzja prokuratury. Śledczy nie chcą ścigać urzędników ws. śmierci Kamilka

Po raz drugi prokuratura umorzyła postępowanie dotyczące odpowiedzialności urzędników ws. śmierci Kamilka zakatowanego przez swojego ojczyma. Stało się tak, mimo że sąd nakazawszy wznowienie postępowania, jednoznacznie wskazał, że istnieją przesłanki, iż taka odpowiedzialność mogła istnieć. Dowodów na to dostarczył proces zabójców Kamilka w Częstochowie. – W tej sytuacji może dobrze się stało, ponieważ jeśli prokuratura w taki sposób prowadziłaby sprawę, urzędnicy uniknęliby odpowiedzialności. Najpewniej złożymy tzw. subsydiarny akt oskarżenia wobec urzędników. Wobec nauczycieli Kamilka jest już skarga do ETPC – mówi „Codziennej” Magdalena Leszczyńska, pełnomocnik bliskich Kamilka.

Po czterech miesiącach od wyroku sądu w Kielcach, który nakazał prokuraturze wznowienie postępowania, prokuratura powtórnie je umorzyła. Z mojej wiedzy wynika, że poza dopuszczeniem opinii biegłego, co nakazał sąd, w ciągu tych miesięcy nie podjęto żadnych czynności, jakich byśmy oczekiwali, czyli np. zbadania zeznań z częstochowskiego procesu ani przesłuchania urzędników, od kuratorów sądowych po pracowników socjalnych

– mówi nam Magdalena Leszczyńska. Podkreśla, że urzędnicy nie mogą spać spokojnie.

– Zeznania, dowody, zapisy w dokumentach wskazują naszym zdaniem bez wątpliwości, że urzędnicy w tej sprawie zaniedbywali swoje obowiązki. Jeśli pracownicy socjalni mają wiedzę o przemocy wobec dziecka, a ich zadaniem jest sprawdzanie stanu dziecka, i jeśli idą do domu, wiedząc, że matka może być współwinna przemocy (a mają to w swoich dokumentach), to jak określić ich zachowanie, kiedy nawet nie próbują zobaczyć dziecka i odchodzą od drzwi, bo matka powiedziała im, że syn akurat śpi? To ewidentnie wbrew ich obowiązkom. To tylko jeden przykład. Sąd, nakazawszy prokuraturze wznowienie postępowania, także takie fakty wyliczał w uzasadnieniu. Dlatego najpewniej złożymy tzw. subsydiarny akt oskarżenia i przygotujemy go rzetelnie – mówi Leszczyńska.

Kiedy cztery miesiące temu Sąd Rejonowy w Kielcach nakazywał ponowne zbadanie sprawy odpowiedzialności urzędników, wskazywał np., że kurator sądowy nie stwierdzał przemocy, ale jak zauważył sąd, „w sposób istotny odbiega to od spostrzeżeń lekarzy”. Podobnie kurator twierdził, że „kontroluje wykonanie władzy rodzicielskiej”, a tymczasem okazało się, że dzieci w okresie, o którym pisał kurator, „są u pozbawionego władzy rodzicielskiej ojca”. Sąd w Kielcach wskazywał na szereg takich sprzeczności w relacjach i dokumentach. Brał także pod uwagę zeznania, które pojawiły się w trakcie procesu katów Kamilka (m.in. ojczyma i matki). Na przykład okazało się, że jeden z lekarzy celowo przetrzymywał Kamilka w szpitalu, ponieważ widać było, że chłopiec jest ofiarą brutalnej przemocy. Dzwonił do sądu rodzinnego, informując, że jest sytuacja zagrażająca życiu dziecka. A jednak dziecko pozostało wśród swoich katów.

– Od śmierci Kamilka mijają już lata. Naszym zdaniem jest jasne, że nie tylko bezpośredni sprawcy odpowiadają za jego śmierć. To jest nie tylko smutne, lecz także demoralizujące, że państwo nie chce do końca wyjaśnić odpowiedzialności swoich urzędników w tej sprawie i wyciągnąć konsekwencji wobec nich. Nie tylko urzędnicy naszym zdaniem zawinili. Są dowody na to, że nauczyciele, w tym dyrektor szkoły, do której chodził Kamilek, widzieli ślady znęcania się, ale nie reagowali. Dlatego skierowałam skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie zaniedbań, których dopuścili się nauczyciele Kamilka. Nikt, kto zawinił w tej sprawie, nie powinien spać spokojnie – mówi Leszczyńska.

Śmierć ośmioletniego Kamilka wstrząsnęła Polską trzy lata temu. Po walce o życie trwającej miesiąc Kamilek zmarł 8 maja 2023 r. Został zakatowany przez ojczyma i swoją matkę.

Czytaj więcej w "Gazecie Polskiej Codziennie"!

Źródło: Gazeta Polska Codziennie, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka