Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polityka

Szef Kancelarii Premiera może mieć kłopoty. „Do zobaczenia w sądzie”

Politycy Platformy Obywatelskiej nie przestają zarzucać poprzedniemu rządowi otwarcia granicy na towary z Ukrainy. Ostatnie oskarżenia padają po wpisie Waldemara Budy, który uczestniczył w czwartkowym proteście rolników w Brukseli. Tyle że to właśnie on wydał rozporządzenie , którym zamknął import towarów od naszego wschodniego sąsiada. Finał tych ataków może mieć miejsce w sądzie.

W czwartek w Brukseli odbył się protest rolników, którzy sprzeciwiają się m.in. ograniczeniu środków w unijnym budżecie na Wspólną Politykę Rolną. W manifestacji wziął udział m.in. europoseł Prawa i Sprawiedliwości Waldemar Buda. Pokaz solidarności z protestującymi nie spodobał się przedstawicielom koalicji rządzącej i jako jeden z pierwszych do ataku ruszył rzecznik rządu, minister ds. UE Adam Szłapka, który zarzucił politykom PiS "pełne otwarcie handlu z Ukrainą". 

Reklama

"Wstydu nie mają"

Były minister technologii i rozwoju w odpowiedzi pokazał podpisane przez niego rozporządzenie, które przeczyło słowom polityka Platformy Obywatelskiej. Wychodzi jednak na to, iż partyjni koledzy Szłapki nic sobie z tego nie robią i kontynuują rzucanie oskarżeniami. W piątek Budę na platformie X zaatakował szef Kancelarii Premiera Donalda Tuska - Jan Grabiec.

"Ten gość, jako minister w rządzie PiS, był odpowiedzialny za pełne otwarcie polskiego rynku dla towarów z Ukrainy. Wstydu nie mają"

– napisał odnosząc się do nagrania europosła PiS z czwartkowej manifestacji.

"Do zobaczenia w sądzie"

Polityk opozycyjnej partii ponownie, jako dowód na fałszywe oskarżenia, pokazał zamieścił skan rozporządzenia. Tym razem jednak poszedł o krok dalej i okazuje się, że ma zamiar podjąć kroki prawne.

"Takie pomyłki drogo kosztują! To ja wydałem rozporządzenie całkowicie zamykające import z Ukrainy! Do zobaczenia w sądzie!"

– napisał Buda.

Źródło: niezalezna.pl
Reklama