Decyzja strony amerykańskiej o zaprzestaniu kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym sprowokowała wymianę wpisów pomiędzy premierem Donaldem Tuskiem a ambasadorem Tomem Rosem.
Na uwagę szefa polskiego rządu o sojuszu, w którym dominować powinien szacunek, Rose odparł: „Zakładam, że Pański przemyślany i dobrze sformułowany komunikat został mi wysłany przez pomyłkę, ponieważ z pewnością był adresowany do Marszałka Sejmu, Włodzimierza Czarzastego”.
Więcej tutaj: Wymiana wpisów na X pomiędzy premierem Tuskiem i ambasadorem USA. Co napisał Rose?
Na wpis Tuska ostrzej zareagował Matt Schlapp, szef największej na świecie, konserwatywnej organizacji CPAC.
„Panie Premierze, jeśli zadzierasz z Ambasadorem, zadzierasz z nami wszystkimi. I proszę, przestań używać prawa, żeby nas uciszyć” - zwrócił się do polskiego premiera.
Mr Prime Minister if you mess w Amb @TomRoseIndy you mess with all of us. And please stop using lawfare to shut us down. @CPAC https://t.co/7jPRz2sqeI
— Matt Schlapp (@mschlapp) February 5, 2026
Schlapp nawiązał do działań polskiej prokuratury, która w ubiegłym roku podjęła zdumiewające śledztwo w sprawie organizacji konferencji CPAC przez Telewizję Republika. Jak informowaliśmy, śledczy oczekiwali od stacji między innymi pełnej listy ok. 1000 uczestników konferencji CPAC Polska, która miała miejsce w podrzeszowskiej Jasionce.
Działania prokuratorów komentował wówczas Tomasz Sakiewicz, prezes TV Republika.
- Poziom szaleństwa obecnej władzy, a szczególnie wymiaru sprawiedliwości przekroczył zenit. Chęć przesłuchania przez prokuraturę zaproszonych gości świadczy o tym, że nie wiedzą jakiej skali wydarzenie miało miejsce w Rzeszowie. Byli tam przedstawiciele największej konserwatywnej organizacji w Stanach Zjednoczonej CPAC na czele z Mattem Schlappem, odpowiednik polskiego ministra spraw wewnętrznych Kris Noem, ale także czołowi przedstawiciele świata konserwatywnego m.in. z Niemiec - jak np. były szef niemieckich służb. Byli także goście z Japonii, którzy chcą u siebie zorganizować podobną organizację. Nie było regionu Polski i świata Zachodu, którego przedstawicieli nie gościłoby wtedy Podkarpacie
- mówił szef stacji.