Sprawa wybuchła po tym, jak dwoje sędziów TK wybranych w tej kadencji wystosowało 13 maja pismo, w którym zakwestionowali m.in. skład orzekający w jednej ze spraw oraz sygnalizowali odmowę orzekania w niektórych sprawach. Odpowiedź prezesa Święczkowskiego jest drobiazgowa i - co najważniejsze - opatrzona pełną podbudową prawną.
"To nie jest moja decyzja"
Święczkowski już na wstępie ucina spekulacje, jakoby skład orzekający wyznaczał arbitralnie. Powołuje się na art. 38 ust. 1 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK oraz § 29 ust. 1 Regulaminu Trybunału. Jak podkreśla, skład w sprawie Kpt 1/26 został wyznaczony "zgodnie z alfabetyczną listą sędziów przy jednoczesnym uwzględnieniu rodzajów, liczby i kolejności wpływu spraw do Trybunału".
Prezes idzie dalej i przypomina, że w sprawach rozpoznawanych przez pełny skład TK może wyznaczyć dwóch sędziów sprawozdawców - a każda taka sprawa stanowi "szczególnie uzasadniony wypadek" w rozumieniu regulaminu.
Święczkowski wyjaśnia też, dlaczego w TK orzeka obecnie jedenastu sędziów - a nie piętnastu, jak chcieliby krytycy obecnego składu Trybunału. "Brak prawnej możliwości podjęcia obowiązków przez osoby wybrane na stanowisko sędziego Trybunału jest konsekwencją nienawiązania stosunku służbowego sędziego TK, który nawiązuje się ipso iure, po złożeniu ślubowania wobec Prezydenta" - pisze prezes. I dodaje znamienne zdanie: "Zatem nie jest to decyzja Prezesa Trybunału Konstytucyjnego".
Innymi słowy: skoro nowo wybrani sędziowie nie złożyli ślubowania przed prezydentem, to z mocy samego prawa nie mogą orzekać.
Bentkowska i Szostek mieli też wątpliwości co do składu w sprawie K 3/26. Tu Święczkowski również nie pozostawia złudzeń: sędziemu Trybunału Konstytucyjnego nie przysługuje prawo złożenia wniosku o wyłączenie innego sędziego. Zgodnie z art. 41 ust. 1 ustawy o organizacji TK wyłączenie następuje z urzędu, na żądanie samego zainteresowanego sędziego albo na wniosek uczestnika postępowania.
Piskorski i Wyrembak - Trybunał już to przerabiał
Prezes Święczkowski przypomina, że status sędziów TK Justyna Piskorskiego i Jarosława Wyrembaka był już przedmiotem ponad dwudziestu postanowień Trybunału, które oddalały wnioski o ich wyłączenie z orzekania. Wymienia je z datami i sygnaturami od postanowienia z 15 lutego 2017 r. aż po orzeczenia z 2021 roku. Ta dyskusja w TK została już dawno zamknięta.
W punkcie piątym Święczkowski przywołuje wyrok TK z 28 maja 2024 r., w którym Trybunał stwierdził, że "każda próba podważenia statusu sędziów Trybunału Konstytucyjnego, zarówno przez organy krajowe, jak i międzynarodowe, jest istotnym naruszeniem uprawnień Sejmu i Prezydenta oraz godzi w konstytucyjną zasadę podziału i równoważenia się władz".
Prezes przypomina też wyrok z 24 listopada 2021 r., w którym TK uznał za niezgodny z polską Konstytucją art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka w zakresie, w jakim przyznaje ETPC kompetencję do oceny legalności wyboru sędziów TK.
Żądanie konkretów. "W jakich sprawach odmawiacie orzekania?"
Prezes Święczkowski żąda od dwojga sędziów jednoznacznej deklaracji, w jakich kategoriach spraw odmawiają orzekania. Pyta wprost, czy chodzi o wszystkie sprawy wpisane do repertorium merytorycznego po 9 kwietnia 2026 r. bez wyjątku, czy o wszystkie sprawy przydzielone im w związku z nawiązaniem stosunku służbowego, w których orzekają sędziowie Piskorski i Wyrembak. I dorzuca pytanie, na które Bentkowska i Szostek będą musieli odpowiedzieć: czy poza tymi dwiema kategoriami odmawiają orzekania także w innych sprawach? "Proszę o jednoznaczne potwierdzenie" - wskazał Święczkowski".