W niedzielę marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty gościł na zainicjonowanym przez wiceszefa Koalicji Obywatelskiej Rafała Trzaskowskiego Campusie Polska Przyszłości. Po wystąpieniu został zapytany przez jednego z uczestników o tzw. zamrażarkę sejmową.
Pytający zwrócił uwagę, iż w Czarzasty w przeszłości krytykował Prawo i Sprawiedliwość za nie procedowanie części ustaw, gdy niższą izbą zarządzała Elżbieta Witek. Jako przykład zablokowanego projektu ustawy padł ten dotyczący bezpłatnych posiłków w publicznych szkołach. Dokument został złożony przez partię Razem, a podpisali się pod nim m.in. posłowie Prawa i Sprawiedliwości.
"No nie ma pan racji. Jest taki problem, ta ustawa złożona przez pięcioro posłów Razem oraz ludzi z PiS-u jest procedowana"
– stwierdził w odpowiedzi Czarzasty.
Jak przekonywał, dokument jest w komisji sejmowej. - Było to jeszcze w tamtym roku, w związku z tym, ta ustawa jest nie mrożona - powiedział. Mówiąc o przedstawicielach Razem oznajmił, by "wzięli się do roboty i pchali dalej tę ustawę. - 1:0 dla mnie - dodał, triumfującym tonem.
Odpowiedź Zandberga
Na wypowiedź Czarzastego zareagował w mediach społecznościowych jeden z przewodniczących Razem, Adrian Zandberg. - Słyszę, że Włodek Czarzasty znów wciska kit o Razem. Tym razem na Campusie. Podobno ustawa o bezpłatnych obiadach w szkole wcale, ale to wcale nie jest blokowana - zaczął wpis na X.
"A jak jest naprawdę? Otóż gdy zmusiliśmy ich podpisami do posiedzenia komisji, ogłosili bezterminową przerwę w pracach nad ustawą. Tak, żeby jej nigdy nie głosować"
– oświadczył.
- Aż się przypomina stary dowcip o Urbanie: Po czym poznać, że kłamie? Otwiera usta - skwitował.