Wczoraj w gmachu Ministerstwa Klimatu i Środowiska odkryto zdemontowaną tablicę, poświęconą bohaterom, którzy nie poddali się komunistycznemu i sowieckiemu zniewoleniu Polski w latach 1944-1963. Na tablicy widniał podpis śp. Jana Szyszko, ministra środowiska w latach 2015-2018. Oprócz tablicy, był też znak Polski Walczącej i wizerunki niezłomnych.
Do resortu z interwencją poselską udali się posłowie PiS Michał Woś, Andrzej Śliwka oraz Dariusz Matecki.
Jej przebieg opisał w Telewizji Republika były minister środowiska Michał Woś.
- Wczoraj dowiedzieliśmy się, że tablice poświęcone naszym bohaterom, żołnierzom niezłomnym, tym, którzy walczyli z sowieckimi pachołkami, zniknęły ze ścian w gmachu Ministerstwa Środowiska i Klimatu
- wskazał.
- Potwierdziliśmy na miejscu - te symbole zostały brutalnie wyrwane. Zażądaliśmy rozmowy. Dyrektor generalna rozłożyła ręce i przyznała, że nic nie wie. Mimo, że ta część ministerstwa to była strefa ochronna, strefa druga przy kancelarii tajnej - przekazał polityk.
Woś przyznał, że „będąc ministrem środowiska współpracowałem z tymi ludźmi, urzędnikami resortu”. - Z tymi, którzy w departamencie obronnym pełnili swoją służbę. Dla nich sprawy patriotyzmu były bardzo ważne. Widziałem nie raz, jak przeżywali przy rozmaitych uroczystościach, że w tym miejscu ta tablica wisi - mówił dalej.
- Będziemy domagali się od pani minister Hennig-Kloski wyjaśnień, przywrócenia tych symboli na swoje miejsce. Ponadto, zawiadamiamy prokuraturę o znieważeniu tych symboli, bo weszliśmy do piwnic gmachu i okazało się, że ta tablica się odnalazła - przekazał w TV Republika.