Tematem spotkania były wyzwania współczesnego świata, także wobec wojny, jaką Rosja wypowiedziała Ukrainie.
- Jeżeli chcemy iść do przodu w ramach tego kryzysu to musimy zmienić paradygmat działania. Pandemia nauczyła nas wielu rzeczy i jedną z najbardziej istotnych lekcji było to, że jedyne państwo jakie ma rację bytu to państwo aktywne
- mówił premier Mateusz Morawiecki.
Szef polskiego rządu dodał:
Zawsze ciężko jest coś zmienić, ale jeżeli chcemy wolności i dobrobytu to musimy zmienić naszą zależność od Rosji. Dlatego jestem przekonany, że postawa wobec wojny Rosji to prawdziwy test czy cenimy sobie wartości demokratyczne.
"Widzimy dzisiaj doskonale, jak Kreml wykorzystuje politykę energetyczną do swoich geopolitycznych i militarnych celów. Robi wszystko, żeby zdestabilizować sytuację w Europie. Preludium tego wielkiego kryzysu miało miejsce jesienią zeszłego roku" - dodał premier.
Nie brakowało również słów o przyszłości. Polski premier zaznaczył, że potrzebne są inwestycje.
- Dziś jest tylko jedna droga wyjścia z kryzysu - wspólna praca i wspólne inwestycje. I wiele z nich powinno koncentrować się wokół zmian klimatycznych i efektywności energetycznej, bo to właściwa odpowiedź na wyzwania, które stawia wojna. Jeżeli Europa chce liczyć się w globalnym wyścigu to nie możemy pozostać tylko tym starym kontynentem. Musimy stać się kontynentem nowych inwestycji, w tym technologii jądrowych
- powiedział Morawiecki.
- Jestem przekonany, że żyjemy w krytycznym momencie geopolitycznym. Musimy skupić się na kluczowych priorytetach, którymi jest teraz ochrona demokracji i dobrobytu w całej Unii Europejskiej
- dodał premier.