"Zjednoczeni w Europie, ale nasze prawo zasługuje na szacunek" - pod takim tytułem, widniejącym na pierwszej stronie, włoski dziennik "Il Messaggero" opublikował w sobotę tekst premiera Mateusza Morawieckiego.
Szef rządu zapewnił w nim m.in., że Polska jest lojalnym członkiem Unii Europejskiej. Artykuł ukazał się w dniu inauguracji szczytu G20 w Rzymie z udziałem szefów państw i rządów 19 krajów oraz Unii Europejskiej.
"W dzisiejszym wydaniu Il Messaggero – jednego z największych włoskich dzienników – ukazała się rozmowa ze mną na temat aktualnej sytuacji Unii Europejskiej. Cieszę się, że duże zagraniczne media są zainteresowane naszym stanowiskiem w debacie o przyszłości Europy"
- napisał dzisiaj w mediach społecznościowych szef polskiego rządu.
"To ważne, żeby w obliczu licznych fake newsów i dezinformacji bezpośrednio komunikować się z opinią publiczną w różnych krajach naszego kontynentu. Tak długo, jak w Europie toczy się dyskusja o najważniejszych sprawach, jestem optymistą, co do jej przyszłości" – zaznaczył premier.
W tekście, który pojawił się również we francuskim "L'Opinion", portugalskim „Diario de Noticias, belgijskim "L'Echo" i niemieckim "Die Welt", szef polskiego rządu przyznał, że "UE jest dzisiaj w trudnej sytuacji".
"Wciąż mamy do czynienia z nowymi falami pandemii. Dopiero rozpoczynamy proces odbudowy naszych gospodarek po kryzysie spowodowanym koniecznością ograniczenia życia gospodarczego. Nie zaczęliśmy jeszcze dobrze wdrażać funduszu odbudowy, a na horyzoncie pojawiło się ryzyko kryzysu energetycznego” - pisze Morawiecki.
Dodał, że w Europie jest również kryzys migracyjny wywołany działaniami Aleksandra Łukaszenki.
„Nadmiar kryzysów powinien skłaniać do odpowiedzialności. A jednak UE więcej uwagi poświęca dziś problemom wyobrażonym niż tym realnym. Problemom wytworzonym bardziej przez samą siebie niż wyzwaniom zewnętrznym”
– pisze Morawiecki.
„Trudno znaleźć naród bardziej niż Polacy przywiązany do idei wolności, demokracji i idei europejskiej. Siły proeuropejskie dominują w polskim parlamencie i życiu publicznym. Jednak media i politycy próbują wypuścić propagandowe hasło na >Polexit<” – uważa szef rządu.
„Traktaty unijne precyzyjnie wskazują, które kompetencje państwa członkowskie powierzyły Wspólnocie, a które zachowały na wyłączność. Zasada prymatu prawa unijnego oznacza, że mają one pierwszeństwo wobec ustaw w dziedzinach objętych kompetencjami Unii” - napisał, podkreślając, że Polska się z tym zgadza.
Odnotowując, że to „państwa są panami traktatów”, premier przypomniał, że niedawne orzeczenie TK, badającego relacje prawa UE z polską konstytucją, nie było wyjątkiem, a „w podobnym tonie wypowiadały się już wcześniej sądy i trybunały w Niemczech, Danii, Francji, Włoszech, Hiszpanii, na Litwie, w Czechach czy innych krajach UE”.