Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Koalicja się nie zatrzyma i podważy nominacje sędziów? Szef PSL twierdzi, że to... przywracanie praworządności

Przywracanie praworządności to jeden z fundamentów naszej koalicji, na to się umówiliśmy, tego oczekują od nas wyborcy (…) i my to obiecaliśmy, to jest konieczność - w taki sposób Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się do słów prezydenta Andrzeja Dudy, który oznajmił, że nie pozwoli na podważanie nominacji sędziowskich sędziów wybranych po 2017 roku. Działania rządu mogą mieć tragiczne skutki dla sądownictwa.

Autor:

"Nie pozwolę na żadną weryfikację sędziów powołanych w okresie 8,5 roku mojej prezydentury. To są ludzie, którzy przeszli przez całe postępowanie, poprzedzające wstąpienie do stanu sędziowskiego czy też awans. Zostali powołani zgodnie z przepisami, złożyli ślubowania przed prezydentem, odebrali nominacje. Nie pozwolę weryfikować i prześladować tych ludzi"

– powiedział podczas niedzielnych obchodów 161. rocznicy Powstania Styczniowego w Wilnie prezydent Andrzej Duda.

Do stanowiska głowy państwa odniósł się minister obrony narodowej, szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Z jego wypowiedzi wynika, że rząd Donalda Tuska nie zamierza przestać modelować wymiaru sprawiedliwości. Szef Ludowców ponownie wygłosił znane zarzuty, że Prawo i Sprawiedliwość rzekomo zniszczyło sądownictwo i zdeklarował, że "przywracanie praworządności" będzie kontynuowane.

"Przywracanie praworządności to jeden z fundamentów naszej koalicji, na to się umówiliśmy, tego oczekują od nas wyborcy (…) i my to obiecaliśmy, to jest konieczność"

– powiedział.

Destrukcyjne skutki

Przypomnijmy, że działania rządu mogą nieść ze sobą tragicznie konsekwencje. Chodzi o podważanie statusu blisko 4 tysiącom sędziów. - Oni załatwili łącznie 6 milionów spraw - przypominała na początku grudnia przewodnicząca KRS Dagmara Pawełczyk-Woicka. Co więc z wyrokami? Do unieważnienia? Otóż, są tacy, którzy twierdzą, że sędziów trzeba usunąć, ale wyroki... pozostawić. Ale to niemożliwe.

Uznanie powołań sędziowskich za nieważne doprowadzi do konieczności wznowienia postępowania w sprawach cywilnych. W sprawach do wznowienia dochodzi na wniosek, w sprawach karnych z urzędu. Czyli we wszystkich sprawach karnych doszłoby do wznowienia sprawy w urzędu a także do rozpoczęcia procesów na nowo. To są skutki absolutnie destrukcyjne dla wymiaru sprawiedliwości

– wskazywała sędzia Pawełczyk-Woicka. 

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane