Wideo-rozmowa przywódców z Trumpem
Dziś odbyło się telekonferencja europejskich liderów z prezydentem USA Donaldem Trumpem przed jego piątkowymi rozmowami z Władimirem Putinem. Uczestniczyły w nim głowy państw Niemiec, Francji, Włoch, Wielkiej Brytanii, Finlandii, Polski oraz przedstawiciele KE, RE, NATO i Ukrainy.
Rzecznik rządu Adam Szłapka wczoraj poinformował, że Polskę reprezentować będzie premier Donald Tusk, co okazało się nieprawdą, ponieważ nasz kraj reprezentował prezydent Karol Nawrocki. Dodatkowo, Szłapka apelował niedawno o... nieuleganie dezinformacji.
O rozmowie liderów UE z prezydentem USA Donaldem Trumpem mówił w programie "Gość Dzisiaj" na antenie TV Republika Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego.
"To było ważne wideo-spotkanie liderów Unii Europejskiej oraz prezydenta Stanów Zjednoczonych. Dziesięciu liderów wolnego świata dziś spotkało się przed rozmowami Donalda Trumpa z Putinem, które odbędą się 15 sierpnia. Dotyczyły one tego, jak kształtować politykę bezpieczeństwa Europy, naszego regionu oraz jak powstrzymywać Rosję przed ekspansją"
– powiedział.
Podkreślił, że "pan prezydent Nawrocki bardzo aktywnie uczestniczył w tej rozmowie- odwołał się do tego, co będziemy świętować za dwa dni, a więc do rocznicy Bitwy Warszawskiej z 1920 roku".
"Powiedział do Donalda Trumpa, że wtedy Polacy, wspierani przez Ukraińców, zatrzymali pochód Sowietów nie tylko na Polskę, ale na całą Europę i że życzy podobnego zwycięstwa Donaldowi Trumpowi w rozmowach z Putinem"
– zrelacjonował.
Bogucki skomentował też postawę Szłapki, który zapowiadał obecność Donalda Tuska podczas rozmów, co okazało się nieprawdą.
"Donald Tusk komunikował, że od północy wiedzieli, że to prezydent będzie uczestniczył w rozmowie z Donaldem Trumpem i pozostałymi liderami Unii Europejskiej. Pytanie, czy jego współpracownicy: panowie Szłapka i Tomczyk kłamali, czy nie wiedzieli, a jeżeli kłamali, to czy próbowali wywrzeć presję, to znaczy poprzez fakty dokonane wprowadzić tam Donalda Tuska w sytuacji, kiedy Amerykanie wskazywali jasno, że partnerem do rozmowy w tym formacie jest pan prezydent Nawrocki. To nie jest dobre działanie z punktu widzenia polskiego"
– ocenił.
Wskazał także, że jego zdaniem "polski rząd w formacie polityki międzynarodowej bardzo często sobie nie radzi i dobrze, że jest pan prezydent Karol Nawrocki, który jeszcze w czasie swojej kampanii potrafił odnaleźć wspólny język z prezydentem Donaldem Trumpem".