Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Świat

Kancelaria Premiera wiedziała, że to Nawrocki będzie rozmawiał z Trumpem? Jest komentarz ministra

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz skrytykował stronę rządową za podawanie informacji, że w konsultacjach z prezydentem USA Donaldem Trumpem miał uczestniczyć premier Donald Tusk. Podkreślił, że od wtorku wiadomo było, iż Polskę reprezentuje prezydent Karol Nawrocki.

Wcześniej rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował, że prezydent Karol Nawrocki reprezentował Polskę podczas wideorozmowy z udziałem prezydenta USA. Tematem rozmów była wojna w Ukrainie i relacje z Rosją. Przydacz odnosząc się do tej sprawy skrytykował wypowiedzi rzecznika rządu Adama Szłapki i wiceszefa MON Cezarego Tomczyka w tej sprawie. Chodzi o to, że według wcześniejszych informacji ze strony rządowej w środowych konsultacjach z Trumpem miał brać udział premier Donald Tusk.

Reklama

- Myśmy już od wczoraj, jako zaplecze pana prezydenta, wiedzieli, kto uczestniczy w tej rozmowie, i że będzie to Karol Nawrocki, więc nie mam zupełnie wiedzy na temat tego, skąd brał informacje pan rzecznik Szłapka, czy pan minister Tomczyk

- powiedział Przydacz. - Ewidentnie widać, że nie mają oni żadnych kontaktów z Amerykanami, nie mają podstawowych informacji, kto uczestniczy w jakich rozmowach - dodał.

Podkreślił też, że konstytucja mówi wprost o konieczności współpracy i współdziałania rządu z prezydentem.

- Pan prezydent, jako najwyższy reprezentant Rzeczypospolitej, ma uprawnienie do tego, aby reprezentować Polskę w takich rozmowach, jeśli chodzi o konkretne działania polityczne

- mówił Przydacz.

Szłapka doprecyzował w środę, że łącznie ws. Ukrainy odbywają się tego dnia trzy rozmowy. Pierwsza to spotkanie przeprowadzone w wąskim formacie liderów europejskich z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Wziął w nim udział premier. Podczas tej rozmowy omawiano stanowisko europejskie przed piątkowym spotkaniem Trumpa z Putinem. Drugie spotkanie to telekonferencja liderów europejskich z Donaldem Trumpem i Wołodymyrem Zełenskim, na której przedstawiano europejskie stanowisko. W tym spotkaniu Polskę reprezentował prezydent Nawrocki. Po tej rozmowie – jak powiadomił rzecznik rządu – zaplanowano trzecie spotkanie z kilkunastoma liderami europejskimi, w tym z premierem Tuskiem. Nie wiadomo jednak, na kiedy.

W piątek przywódcy USA i Rosji, Donald Trump i Władimir Putin, mają spotkać się w amerykańskim stanie Alaska, a tematem ma być wojna w Ukrainie i ewentualne rozmowy pokojowe. 

Źródło: niezalezna.pl, PAP,
Reklama