Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Rachoń po akcji służb u rodziny prezydenta Nawrockiego: „To element tej samej operacji”

Michał Rachoń odniósł się do sprawy interwencji służb w domu rodziny prezydenta Karola Nawrockiego. We wpisie opublikowanym w serwisie X ocenił, że fałszywe zawiadomienia dotyczące osób związanych z prawicą są elementem „tej samej operacji”, a brak efektów działań służb nazwał „kompromitacją” ministra spraw wewnętrznych Tomasza Siemoniaka. Rachoń stwierdził również, że cała sytuacja powinna doprowadzić do dymisji kierownictwa SOP i MSWiA.

Michał Rachoń skomentował w mediach społecznościowych sprawę fałszywych zgłoszeń alarmowych, które dotyczą dziennikarzy, polityków oraz osób związanych ze środowiskami prawicowymi. Wpis dziennikarza pojawił się po ujawnieniu informacji o sobotniej interwencji służb w domu rodziny Prezydenta RP Karola Nawrockiego w Gdańsku. Jak ustalił portal Niezalezna.pl, do mieszkania weszli nie tylko strażacy, ale również policjanci. Interwencja była skutkiem fałszywego zgłoszenia dotyczącego możliwego pożaru i zagrożenia życia.

We wpisie opublikowanym w serwisie X Rachoń przypomniał, że podobne prowokacje pojawiały się już znacznie wcześniej, jednak „państwo polskie od 3 lat nie potrafi wykryć sprawców tych prowokacji”.

Skrytykował również działania służb oraz ministra spraw wewnętrznych Tomasza Siemoniaka.

„Fakt, że w tej sprawie nie mamy żadnych informacji od służb jest kolejną już kompromitacją Tomasza Siemoniaka”

— ocenił Rachoń.

Rachoń odniósł się także do komunikatu służb po interwencji.

„Ten komunikat jest dowodem na to, że to co się wydarzyło już teraz powinno spowodować dymisję całego kierownictwa SOP i MSWiA”

— napisał.

Dziennikarz zwrócił uwagę, że służby podległe resortowi spraw wewnętrznych weszły do domu prezydenta, tłumacząc później, że nie wiedziały, do kogo należy mieszkanie.

„Czy mam rozumieć, że do tego mieszkania dowolny włamywacz może wejść i zostawić urządzenia podsłuchowe, jakąś kontrabandę albo dowolny trefny towar?”

— pytał Rachoń.

„Po 10 kwietnia 2010 r. takie rzeczy nie mają prawa się wydarzyć” — napisał dziennikarz, domagając się dymisji ministra spraw wewnętrznych Marcina Kierwińskiego oraz Tomasza Siemoniaka.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polityka