Komisja Wenecka przedstawiła dziś opinię dotyczącą sporu wokół obsady Trybunału Konstytucyjnego. Uznała, że odebranie przez prezydenta ślubowania od sędziów TK ma przede wszystkim charakter ceremonialny, a głowa państwa nie powinna wykorzystywać tej procedury do kontrolowania prawidłowości wyboru dokonanego przez Sejm. W opublikowanym stanowisku Komisja przedstawiła też procedurę, która może być wykorzystana przez koalicję 13 grudnia jako przyzwolenie do siłowej interwencji w Trybunale.
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”
Marcin Przydacz, Szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta ujawnił dziś wieczorem "mało znany fakt" dotyczący rozmów ekspertów KPRP z Komisją Wenecką. Jak przekazał, zaproponowaną przez Komisję tłumaczką miała być Magdalena Fitas-Czuchnowska, prywatnie żona Wojciecha Czuchnowskiego, pracownika "Gazety Wyborczej".
Na wniosek KPRP została wyłączona z tych konkretnych rozmów. Ale pan Wojciech Sadurski członkiem Komisji pozostaje
- oświadczył Przydacz.
Na wpis Przydacza zareagował sam Czuchnowski. W ostrych słowach zaatakował Szefa Biura Polityki Międzynarodowej w KPRP.
Pan Przydacz uznał, że sam się pochwali swoim wyczynem -wyeliminowania z rozmów tłumaczki - za to, że jest czyjąś żoną. Tak właśnie wygląda PiS-owska mściwość
– napisał.
Dodał też, że "dla ludzi w rodzaju Przydacza liczy się tylko to, że jest jegożoną".
Tym żenującym incydentem Przydacz się najwyraźniej szczyci, co już samo w sobie świadczy jak najgorzej o jego poziomie etycznym. Magda za swoją wierność tajemnicy zawodowej zapłaciła dużą cenę, gdy PiS chciał ją zmusić do ujawnienia treści rozmów w Smoleńsku. Odmówiła i wygrała sprawę przed sądem. Więc Przydacza i jemu podobnych też zniesie
– zakończył Czuchnowski.
Do sprawy odniósł się także poseł PiS Sebastian Kaleta, który zwrócił uwagę na wcześniejsze wpisy Magdaleny Fitas-Czuchnowskiej w serwisie X uderzające w prezydenta Karola Nawrockiego.
Mało znany fakt, w rozmowach ekspertów Kancelarii Prezydenta z Komisją Wenecką - zaproponowaną przez Komisję - tłumaczką miała być pani p. M. Fitas-Czuchnowska, prywatnie żona p. W. Czuchnowskiego z Gazety Wyborczej. Na wniosek KPRP została wyłączona z tych konkretnych rozmów. Ale pan Wojciech Sadurski członkiem Komisji pozostaje.
— Marcin Przydacz (@marcin_przydacz) October 13, 2026
Tymczasem tłumaczka Komisji Weneckiej... https://t.co/tYJayTCCr2
— Sebastian Kaleta (@sjkaleta) October 13, 2026