Sejm we wtorek po godz. 11 rozpoczął czterodniowe posiedzenie, na którym posłowie zajmą się m.in. dwoma projektami ustaw ws. aborcji. Posłowie będą pracować też nad rządową propozycją zmian w progach podatkowych i przepisami regulującymi zarobki lekarzy.
Obok tych prac, we wtorek wieczorem posłowie zajmą się wnioskiem PiS o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego.
Do poparcia innego wniosku o wotum nieufności nawoływał w Sejmie Paweł Jabłoński, poseł klubu Rozwój Plus.
- Działania policji w zoo w Łącznej - nie w interesie ludzi tylko w interesie wąskiej grupy aktywistów. Kto za to odpowiada? Minister od policji - pan Kierwiński. Działania policji przed Trybunałem Konstytucyjnym - kto ponosi odpowiedzialność? Kierwiński. Złodziejstwo w pomocy dla powodzian. Kto wtedy był ministrem odpowiedzialnym za pomoc dl powodzian? Kierwiński. Złodziej Kacprzyk w Warszawskim Szpitalu Południowym. Kto był jego politycznym patronem? Kierwiński
- wymieniał.
Przekonywał, że „Kierwiński powinien być jeszcze dziś odwołany ze swojej funkcji".
- Klub Rozwój Plus przedstawił wniosek o wotum nieufności. Dziękuję posłom z Konfederacji, którzy ten wniosek poparli - mówił.
Zwrócił się do Prawa i Sprawiedliwości:
„jednocześnie zwracam się do kolegów i koleżanek z Prawa i Sprawiedliwości. Mówicie o jedności na opozycji. Zróbmy coś razem - odwołajmy Marcina Kierwińskiego z funkcji ministra. Podpiszcie nasz wniosek o wotum nieufności. Panie profesorze, Przemku, podpisz to razem z nami”.
Po tym Jabłoński zszedł z mównicy, kierując się w stronę Czarnka. Ten chwycił za długopis i złożył podpis pod wnioskiem.