Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Dorota Kania,
30.11.2017 07:27

Przedwyborczy płacz PSL-u

Sejm właśnie proceduje nad projektami ustaw z zakresu prawa wyborczego. Głównym celem jest zwiększenie transparentności, przeciwdziałanie wszelkim możliwym fałszerstwom i danie obywatelom rzeczywistego wpływu na władze samorządowe. Nie wszystkim jednak to się podoba, zwłaszcza plany dotyczące ograniczenia do dwóch kadencji sprawowania urzędu przez prezydentów miast, burmistrzów i wójtów.

Łzy leją politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego, którzy atakują proponowany przez PiS projekt zmian. – To jest zbójecka ordynacja, obłudne działanie oszukujące naszych rodaków, niszczące Polskę samorządową. To jest rozbiór Polski samorządowej – grzmiał niedawno w jednej z prywatnych stacji Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL-u. Atak histerii u ludowców nie dziwi – nowe prawo, jeżeli zostanie uchwalone, będzie dla nich zabójcze. Znikną lokalne koterie i układy, skończą się synekury i jednowładztwo w gminach. Największym beneficjentem obowiązującego, chorego i złego prawa jest bowiem właśnie PSL. Wystarczy sobie przypomnieć wybory w 2014 r., w których skala nieprawidłowości była niebywała. Teraz jest szansa, że nareszcie skończą się cuda przy urnach wyborczych.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE