Prezydent zapewnił, że obywatele mogą czuć się bezpiecznie.
"Mówiliśmy o tym, jak sytuacja wygląda, bo musimy zakładać różne scenariusze i te różne scenariusze właśnie omawialiśmy: tego, co się może dziać na Ukrainie, wokół Ukrainy, także na Białorusi rzecz jasna, gdzie obecnie są poważne siły militarne rosyjskie"
- powiedział Duda.
"Wśród tych scenariuszy oczywiście był także problem, gdyby doszło do wybuchu konfliktu zbrojnego, wszystkie sytuacje, jakie wtedy mogą nastąpić, przede wszystkim chociażby problem uchodźców, którzy mogliby przybywać na nasze terytorium, szukając tutaj schronienia, pomocy, szukając tutaj bezpiecznej przystani"
- zaznaczył prezydent. Jak dodał, chodzi o to, żeby zapewnić bezpieczne warunki dla ewentualnych uchodźców oraz dla polskiego społeczeństwa.
„Więc głównym tematem, krótko mówiąc, było to, czy Polska w tej chwili jest zabezpieczona na różne zdarzenia, jakie mogą mieć miejsce. Ministrowie szczegółowo zdawali relację z tego, jak wygląda stan przygotowań na różne warianty, które mogą nastąpić"
- podkreślił Duda.
W każdym przypadku będzie odpowiednia reakcja. Potrzebna jest nam jedność i trzeba o nią zabiegać, także jedność międzynarodowa
- dodał.
- Rozmawiałem dziś z Prezydentem Niemiec. Mówiliśmy o tym, jak bardzo potrzebna jest nam jednolitość w tym co mówimy i robimy w przestrzeni międzynarodowej - dodał Duda.
Ukraina powinna sama decydować o tym, do jakich organizacji chce należeć. Nie wolno się zgodzić na to, aby suwerenność ukraińska była naruszana
- dodał i podkreślił, że "wszyscy powinniśmy stać przy Ukrainie".
Zwiększa się obecność NATO na naszym terytorium. Jestem zadowolony ze wzmocnienia wschodniej flanki. Sojusz się nie wycofuje. Z satysfakcją przyjmuję przybycie wojsk amerykańskich i brytyjskich. Proszę o życzliwość wobec nich
- mówił Andrzej Duda.
"Zapewniam o tym, że pracujemy, działamy. Pan premier, minister spraw zagranicznych, ja osobiście także staram się tutaj odbywać konsultacje wszędzie, gdzie mogę, będę nadal je prowadził"
- podkreślił prezydent na konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Gabinetowej.
Zwrócił uwagę, że jest jeszcze szereg prezydentów, z którymi chce rozmawiać w ciągu najbliższych dni.
"Wierzę w to głęboko, że uda nam się zapobiec konfliktowi, że ta sytuacja zostanie rozwiązana na drodze dyplomatycznej, wszyscy w tej chwili do tego dążymy"
- zaznaczył Andrzej Duda.