Pod koniec stycznia prezydent zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, która omówiła sytuację związaną z groźbą inwazji rosyjskiej na Ukrainę.
Soloch został zapytany w Programie Trzecim Polskiego Radia czy w związku z napiętą sytuacją wokół Ukrainy możliwe są kolejne spotkania prezydenta z przedstawicielami różnych sił politycznych.
- Pan prezydent nie wyklucza tego rodzaju konsultacji
- powiedział Soloch.
Zaznaczył, że cały czas dużo się dzieje, prawdopodobnie wypadki będą następowały szybko i stosowanie do dynamiki sytuacji "konsultacje w różnych formułach i formatach, również z przedstawicielami opozycji, kiedy musimy budować na zewnątrz wspólny przekaz, na pewno będą miały miejsce".
Pod koniec ubiegłego roku Rosja sformułowała szereg żądań wobec USA i NATO, nazywając je propozycjami w sprawie gwarancji bezpieczeństwa. Rosja domaga się prawnych gwarancji nierozszerzenia NATO m.in. o Ukrainę; kraje Sojuszu wykluczyły już spełnienie tego postulatu. W przypadku niezrealizowania żądań Moskwa zapowiada kroki, w tym militarne, chociaż nie precyzuje, jakie mogłyby to być działania. Ukraina i państwa zachodnie uważają, że skoncentrowanie żołnierzy przy ukraińskiej granicy przez Rosję ma służyć wywarciu presji na Kijów i wspierające go stolice. Eksperci wojskowi oraz zachodnie rządy mówią o realnej groźbie rosyjskiej agresji.