Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Prezydent Duda w Ankarze: Jeśli nie otrzymamy wsparcia, będziemy w bardzo trudnej sytuacji

Turcja chce pokoju w naszym regionie świata jako państwo, które jest położone w miejscu absolutnie strategicznym, które sprawuje pieczę nad cieśninami czarnomorskimi - mówił prezydent Andrzej Duda podczas konferencji prasowej ze swoim tureckim odpowiednikiem. Przekazał, że prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan odwiedzi Warszawę w drugiej połowie 2022 roku.

Autor:

- Chcę podziękować panu prezydentowi za zaproszenie do Ankary w tym bardzo ważnym i trudnym czasie - zwrócił się na początku Andrzej Duda, podczas wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Ukrainy.

Duda podkreślając, że „rozmowa dotyczyła sytuacji na Ukrainie”, podziękował prezydentowi Erdoganowi „za wysiłki, które podejmuje, by na Ukrainie zapanował pokój”. - Turcja chce pokoju w naszym regionie świata jako państwo, które jest położone w miejscu absolutnie strategicznym, które sprawuje pieczę nad cieśninami czarnomorskimi - wskazywał.

- Nie mamy wątpliwości, że trzeba uczynić wszystko, aby rosyjska inwazja na Ukrainę została zatrzymana i aby Rosjanie zaprzestali bombardowania ukraińskich miast, miasteczek i wiosek, zabijania ludności cywilnej

- mówił dalej.

- Liczę na to, że wspólnota międzynarodowa w sposób ofiarny po zakończeniu konfliktu zbrojnego, po zaprzestaniu inwazji rosyjskiej w sposób ofiarny włączy się przede wszystkim finansowo w proces odbudowy wszelkiej infrastruktury także tej mieszkalnej na Ukrainie - powiedział Duda.

Jak zauważył, to będzie niezwykle potrzebne Ukrainie, aby ponownie mogła się normalnie rozwijać, aby ludzie mogli w niej normalnie żyć. - To nasze wielkie zadanie, całego uczciwego, demokratycznego świata, aby w tym procesie dopomóc - podkreślił Duda.

Duda przekazał też, że ze swoim tureckim odpowiednikiem dyskutował „o pomocy humanitarnej dla Ukrainy, o problemie uchodźców z Ukrainy”.

- To już prawie dwa miliony uchodźców, którzy przybyli do Polski. Szacujemy, że około 100 tysięcy dziennie przybywa do mojego kraju. To dla nas olbrzymie wyzwanie. Śmiało można mówić, że mamy kryzys uchodźczy. Jeśli nie otrzymamy wsparcia międzynarodowego, będziemy w bardzo trudnej sytuacji. Cieszę się, że mogłem z panem prezydentem na ten temat porozmawiać - mówił.

Oprócz kwestii Ukrainy, rozmowy prezydentów skupiły się także na wzajemnych relacjach.

- Cieszę się, że pan prezydent przyjął zaproszenie do Warszawy w drugiej połowie roku. Spotkamy się na oficjalnej wizycie pana prezydenta. Między innymi będzie Rada Strategiczna, dotycząca współpracy pomiędzy naszymi krajami; współpracy gospodarczej, militarnej, którą rozpoczęliśmy podczas zeszłorocznej wizyty w Ankarze - mówił prezydent Duda.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane