Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

„Premier się napiął i trochę wygłupił”. Morawiecki z lekcją dla pracowników kancelarii Tuska

- Prezydent Karol Nawrocki i prezes NBP Adam Glapiński sformułowali swoją propozycję w jak najbardziej właściwy sposób - stwierdził były premier Mateusz Morawiecki, mówiąc o "polskim SAFE 0 proc.". Odpowiedział w ten sposób na nagranie szefa rządu Donalda Tuska, którzy przekonywał, że straty banku centralnego w poprzednich latach uniemożliwiają realizację inicjatywy. Zdaniem Morawieckiego "premier się napiął i trochę wygłupił".

Prezydent Karol Nawrocki i szef NBP Adam Glapiński zapowiedzieli w środę „polski SAFE 0 proc.”, który ma być alternatywą dla unijnego programu SAFE. Prezydent zapowiedział, że jeszcze w środę wyśle do premiera Donalda Tuska i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza zaproszenie na spotkanie. - W razie potrzeby wyjdę z inicjatywą ustawodawczą - zapowiedział Nawrocki.

Pomysł jest krytykowany przez polityków partii rządzących. W czwartek o programie materiał nagrał premier Donald Tusk. Szef rządu, zwracając się do prezydenta i prezesa NBP, stwierdził, że "nie ma czasu na kombinacje".  -  Wczoraj słuchałem waszego wystąpienia zw wzrastającym zdumieniem. Przede wszystkim ta oferta, czy ten pomysł, że Narodowy Bank Polski sfinansuje alternatywnie dla SAFE-u program zbrojeń, na dziesiątki miliardów złotych - mówił. 

Tusk zacytował list Glapińskiego, który mówił o stratach, jakie NBP poniósł w latach 2024 i 2025. - Co najważniejsze, pan prezes napisał, drukowanymi literami, "nie można wykluczyć straty NBP w kolejnych latach". To jak to jest? Albo dla naszych rządów pieniędzy nigdy nie było z NBP, bo są gigantyczne straty i nagle po wizycie u pana prezydenta pojawiają się jakieś cudowne możliwości - mówił. 

"Premier się napiął i trochę wygłupił"

Na nagranie szefa rządu odpowiedział Mateusz Morawiecki. Wiceprezes PiS ocenił, że "premier się napiął i trochę wygłupił". - Tak, jak oceny działań Straży Pożarnej nie można dokonywać patrząc na jej wynik finansowy, tak absolutnym nieporozumieniem jest ocenianie efektów działania banku centralnego przez pryzmat jego finansowego wyniku - oznajmił.

"Narodowy Bank Polski ma dbać o stabilność złotego i to z sukcesem czyni, bo inflacja jest w celu. Niezależność i suwerenność banku centralnego oznacza, że ma on prawo do nieograniczonej emisji płynnych rezerw, które są prawnym środkiem płatniczym, jak wiadomo, dlatego strata banku centralnego nie ma większego znaczenia"

– oznajmił.

Były premier przyznał, że "to trochę dziwnie brzmi", ale zapewnił, że potwierdzi to każdy makroekonomista.  - Rynki to rozumieją. W czasie, kiedy była strata NBP, nie było konieczności płacenia więcej za nasze obligacje. To taka krótka lekcja z bilansu, rachunku wyników Banku Centralnego, żeby tam w KPRM się trochę doszkolili - wskazał.

"Prezydent Karol Nawrocki i prezes NBP sformułowali swoją propozycję w jak najbardziej właściwy sposób i dziękuję im za to"

– powiedział.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane