"Szkoda wielkich rozmiarów". Morawiecki o niekompetencji koalicji 13 grudnia
W sierpniu ub. r. były premier Mateusz Morawiecki zamieścił w sieci prognozę, z której wynikało, iż zyski banków w 2025 r. wyniosą od 40 do 48,9 mld zł. Dziś polityk zamieścił w sieci nagranie, na którym wskazał, iż sprawdziły się jego przewidywania.
Pamiętacie, co mówiłem kilka miesięcy temu? A wiecie, jakie zyski banki mają za rok 2025? Prawie 50 miliardów. Dokładnie tak, jak przewidywałem. Skąd są te pieniądze? Z drenowania kieszeni Polaków. Wyższych rat kredytowych, które musicie spłacać. A co zrobił rząd, żeby te pieniądze mądrze wydać? Na przykład na obronę? Nic. Zostawił je bankom
– powiedział.
Przypomniał też, że rząd "chwali się europejską pożyczką od banków właśnie na obronę, zamiast wydać na nią pieniądze, które ma pod nosem".
Żenujące. To się nazywa szkoda wielkich rozmiarów. Polską rządzi unijny lobbysta na spółkę ze starym komunistą. Obaj nie mają pojęcia o gospodarce i takie są właśnie efekty
– podsumował.
Wiecie jakie zyski banki mają za rok 2025? Prawie 50 mld zł ‼️
— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) February 16, 2026
Co zrobił rząd żeby te pieniądze wydać np. na obronę? NIC.
Zostawił je bankom, a teraz chwali się europejską pożyczką od banków na obronę.
Podaj dalej 🔁 Jeśli uważasz, że Polską rządzi unijny lobbysta na spółkę ze… pic.twitter.com/85O8c9UjkI
Co proponował Morawiecki?
W październiku ub. r. Morawiecki przedstawił swoją propozycję opodatkowania banków - czyli tzw. "podatku od nadzwyczajnych zysków". Propozycja zakładała, że banki płaciłyby podatek tylko wtedy, gdy ich zwrot z kapitału własnego (ROE) przekroczy 10 proc.
Podatek miałby objąć wyłącznie największe banki - te z aktywami co najmniej 25–35 miliardów złotych. Z szacunków wynikało, że jego wprowadzenie mogłoby natychmiastowo przynieść do budżetu około 15-20 miliardów złotych.