W Lizbonie organizowana jest piąta plenarna konferencja oceaniczna Organizacji Narodów Zjednoczonych. W imieniu Polski, głos zabrał na konferencji Krzysztof Szczerski, ambasador RP przy ONZ.
- Dobrostan każdego społeczeństwa jest nierozerwalnie powiązany ze środowiskiem morskim jako źródłem pożywienia, zasobów i energii - powiedział na wstępie Szczerski. - Stawka jest wysoka i ta konferencja jest naszym apelem do działania.
Ambasador wspomniał o działaniach Polski, która współpracuje na polu regionalnych i międzynarodowym w celu wdrożenia rozwiązań związanych z polityką morską, przede wszystkim dotyczących walki z zanieczyszczeniami czy zmianami klimatycznymi.
W swoim wystąpieniu, Krzysztof Szczerski wskazał trzy kluczowe obszary, które są ważne z punktu widzenia Polski w dyskusji o stanie światowych mórz i oceanów.
Ambasador wyraził przekonanie, że na skalę globalną można zrobić więcej w kwestii pozostawionej w morzu amunicji chemicznej, a także broni konwencjonalnej.
- Jednym z priorytetów polskiego rządu jest rozwój metodologii usuwania wojskowych pozostałości zanurzonych w Bałtyku po II Wojnie Światowej - powiedział Krzysztof Szczerski.
Druga kwestia to wyzwania związane ze zmianami klimatycznymi.
- Polski rząd ma ambitne plany na rozwój farm wiatrowych offshore na Bałtyku, które nie będą jedynie pomagały zredukować emisji CO2, ale także wprowadzą innowacje w przemyśle energii odnawialnej. W aspektach środowiskowych, offshore może stworzyć obszary wolne od transportu morskiego i rybołówstwa, dając możliwość schronienia dla stworzeń morskich, a także odbudowy ekosystemu podwodnego
- dodał. Regionalna i międzynarodowa współpraca w tej kwestii może być sprzyjająca dla implementacji celów neutralności klimatycznej
Punkt trzeci dotyczył walki z zanieczyszczeniami morskimi. Szczerski wskazał, że Polska popiera ambitne cele przyjęte przez społeczność międzynarodową.
- W kontekście rosyjskiej inwazji na Ukrainę, po pierwsze, pozwólcie mi wyrazić nasze silne stanowisko, że wojna musi się zakończyć, a zbrodnie wojenne muszą zostać postawione przed wymiarem sprawiedliwości. Nie zapominajmy o Nord Stream 2, rurociągu, który poza eksportem politycznego wpływu na Europe, może powodować degradację środowiska Morza Bałtyckiego, wpływając negatywnie na dno morskie i morski ekosystem. Zatrzymanie tego projektu jest zasadne moralnie, politycznie i środowiskowo
- powiedział Krzysztof Szczerski.