Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Pępek nie płaciła za nadgodziny w swoim biurze poselskim? Wiemy, co ze śledztwem ws. polityk KO

Czy śledczy mają już odpowiedź, czy poseł Koalicji Obywatelskiej Małgorzata Pępek nie płaciła za nadgodziny w swoim biurze poselskim? To jedno z głównych oskarżeń, które uruchomiło śledztwo w sprawie polityk. Mimo, że trwa już rok, prokuratura nie zamierza występować o uchylenie immunitetu polityk koalicji rządzącej.

Jak ustalili Patryk Słowik i Jakub Styczyński z portalu zero.pl, doszło do kolejnej bulwersującej sytuacji z udziałem polityków KO w szpitalu. Tym razem chodzi o posłankę Małgorzatę Pępek, która miała bez kolejki dostać się na badanie w szpitalu w Żywcu. Podczas gdy inni obywatele muszą czekać ponad dwa lata, Pępek miała zostać zapisana przez inną osobę należącą do Koalicji Obywatelskiej i czekała trzy tygodnie.

Wielu po raz pierwszy usłyszało o poseł Pępek przy okazji opisanej afery. Ale polityk Koalicji Obywatelskiej może mieć za uszami nieco więcej. W bielskiej prokuraturze toczy się postępowanie, w którym główną rolę gra sama Pępek. Wiemy, na jakim etapie jest śledztwo.

Pępek nie płaciła za nadgodziny? „Zostałam oszukana”

Sprawę opisał Jacek Prusinowski na łamach Super Expresu w czerwcu w ubiegłym roku. Chodzi o rażące naruszenia prawa pracy.

Dwie pracowniczki oskarżyły poseł Pępek, że pracowały w jej biurze poselskim na czarno. Ponadto polityk miała im nie wypłacić wynagrodzeń za przepracowane nadgodziny.

-  Jestem rozczarowana postawą Pani Poseł, ale też władz PO, do których wielokrotnie apelowałam - mówiła rok temu SE Helena R.

Kobiety zwróciły się w tej sprawie do samego premiera Donalda Tuska. „Rzecz w tym, że i Pani Poseł znalazła się w kłopocie. Gdy sprawa się „wyleje”, okryje się ona niesławą jako Poseł RP i jako człowiek. Nie wspomnę o odpowiedzialności wobec prawa, ZUS i fiskusa za przyjęcie do pracy pracownika i nieodprowadzenie stosownych składek, bo nie podpisała umowy na piśmie” - pisały do szefa rządu miesiące wcześniej.

Śledztwo trwa już rok. Co ustalono?

Bierność Tuska, władz partii oraz marszałka Sejmu skłoniły kobiety do złożenia zawiadomienia do prokuratury, co rozpoczęło postępowanie. O postępy w trwającym przeszło rok śledztwie zapytaliśmy rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej prok. Małgorzatę Moś-Brachowską.

„Postępowanie pozostaje w toku i znajduje się w fazie in rem (w sprawie)”

- czytamy w odpowiedzi. Faza in rem to początkowy etap postępowania przygotowawczego w procesie karnym.

Wskazano, że przesłuchano świadków, w tym również poseł Pępek. „Na obecnym etapie postępowania nie jest planowane wystąpienie z wnioskiem o uchylenie immunitetu Małgorzacie Pępek” - wskazała rzecznik.

Zapewniła na koniec, że „decyzja o dalszym toku postępowania zostanie podjęta jeszcze w czerwcu 2026 r.”.

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka