Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Zjednoczona Prawica na czele wyborczego sondażu. Kto jeszcze znalazłby się w Sejmie?

Zjednoczona Prawica niezmiennie utrzymuje się na czele sondaży. Gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę, na ugrupowanie rządzące zagłosowałoby blisko 33 proc. Polaków.

Autor: md

Według najnowszego sondażu Instytutu Badań Pollster dla "SE" opublikowanego w weekendowym wydaniu gazety, gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, to wygrałaby je Zjednoczona Prawica (PiS, Solidarna Polska), na którą zagłosowałoby 32,81 proc. osób. Jak wskazano, w porównaniu z grudniowym sondażem poparcie dla tego ugrupowania jest o 3,57 p.p. mniejsze.

Drugie miejsce przypadłoby Koalicji Obywatelskiej (PO, Nowoczesna, Zieloni), która uzyskałaby 24,5 proc. głosów (straciła 0,78 p.p.), a trzecie zajęłaby Polska 2050 Szymona Hołowni z wynikiem 17,08 proc. (wzrost poparcia o 2,53 p.p.).

Konfederacja zajęła w tym sondażu czwarte miejsce, z wynikiem 10,11 proc. W poprzednim badaniu KWiN poparłoby 10,7 proc. badanych. Do Sejmu dostaliby się jeszcze kandydaci Lewicy (Wiosna, SLD, Razem), na których zagłosowałoby 7,06 proc. dorosłych Polaków (poprzednio 6,18 proc.) oraz PSL z wynikiem 6,44 proc. głosów (w grudniu 4,38 proc.).

W styczniowym sondażu poniżej progu wyborczego (5 proc.) znalazły się dwie formacje: Kukiz'15 (1,25 proc.) i Porozumienie Jarosława Gowina (0,3 proc.). Na "inną partię" chciałoby zagłosować 0,45 proc. respondentów.

Cytowany w weekendowym wydaniu gazety prof. Rafał Chwedoruk ocenił, że słabszy wynik PiS to efekt Polskiego Ładu. Zastrzegł, że dyskusja o tym dopiero się zaczęła, "a efekt w sondażach dopiero zobaczymy za pewien czas".

- Główną przyczyną spadku poparcia jest wzrost cen. Szczególnie cen energii - mówi gazecie Chwedoruk.

Sondaż dla "SE" wykonał Instytut Badań Pollster 12-13 stycznia br. na reprezentatywnej próbie 1044 dorosłych Polaków. 

Odnosząc się do spadku notowań Zjednoczonej Prawicy w sondażach podczas konferencji prasowej szef KPRM, Michał Dworczyk powiedział, że "one zawsze są czynnikiem motywującym do pracy".

- Też nas mobilizują do tego, żeby ciężej pracować, żeby proponować nowe rozwiązania, ale też, żeby pracować nad komunikacją i przekazem zrozumiałym dla statystycznego odbiorcy

 - dodał. Podkreślił, że "zmiany podatkowe to skomplikowana materia i ważne jest, aby dobrze je tłumaczyć".

Autor: md

Źródło: "Se", niezalezna.pl, pap

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane