Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Zamieszanie na Komisji Edukacji. Na dobre się nie rozpoczęła, już padły teorie spiskowe. ZOBACZ WIDEO

Połączona Komisja Edukacji i Obrony Narodowej nie zdążyła się na dobre rozpocząć, a już doszło do przepychanek i spiskowych teorii. Oczekiwanie na połączenie się posłów, którzy zdalnie biorą udział w Komisji, nie przypadło do gustu politykom Koalicji Obywatelskiej. Sugestia Cezarego Tomczyka szybko spotkała się z ripostą przewodniczącej. - Czy poseł Wontor jest w PiS-ie? Nie wiedziałam, naprawdę - usłyszał Tomczyk od Mirosławy Stachowiak-Różeckiej, która nawiązała do nieobecności polityka Lewicy.

O godz. 15 powinno rozpocząć się wspólne posiedzenie sejmowych Komisji: Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Obrony Narodowej. Z uwagi na hybrydowy charakter posiedzenia, część posłów miała problem z głosowaniem podczas kworum. Zarządzona przerwa przez przewodniczącą Komisji Mirosławę Stachowiak-Różecką nie przypadła do gustu politykom Koalicji Obywatelskiej.

- Pani przewodniczącą, czy możemy przejść do procedowania? Argumentem tego, że nie ma posłów PiS-u, nie może być to, że nie procedujemy tej ustawy. Głosujmy wniosek o odrzucenie i zamknijmy ten projekt i wyrzućmy tę złą ustawę do kosza

- zwrócił się Cezary Tomczyk (KO).

Szybko doczekał się odpowiedzi. - Szanowni państwo, czy poseł Wontor (Bogusław Wontor - Lewica) jest w PiS-ie? Nie wiedziałam, naprawdę. Bardzo się cieszę, że się klub Prawa i Sprawiedliwości powiększył. Bardzo proszę o powagę. Nie dotyczy to kolegów tylko z Prawa i Sprawiedliwości, ale dokładnie wszystkich. Po to są zdalne połączenia, żeby mogli w tym brać udział. Bardzo proszę o cierpliwość. Na razie jest przerwa - odparła Stachowiak-Różecka.

- Ośmiu posłów PiS-u nie połączyło się zdalnie - dorzucił Piotr Borys.

Głos zabrała też Katarzyna Lubnauer.

- Poprzednio już przegrali to teraz się pilnują, żeby ich posłowie mogli zagłosować

- wtórowała kolegom z klubu.

Zgodnie z projektem nowelizacji ustawy Prawo oświatowe, jeśli dyrektor szkoły lub placówki oświatowej nie zrealizowałby zaleceń wydanych przez kuratora oświaty, to mógłby wezwać go do wyjaśnienia, dlaczego tego nie zrobił. Jeśli dyrektor nadal nie realizowałby zaleceń, kurator mógłby wystąpić do organu prowadzącego szkołę lub placówkę z wnioskiem o odwołanie dyrektora w czasie roku szkolnego, bez wypowiedzenia.

Nowelizacja zmierzała też do zwiększenia nadzoru nad zajęciami prowadzonymi w szkole przez stowarzyszenia i inne organizacje. Zgodnie z projektem dyrektor szkoły lub placówki miałby obowiązek – przed rozpoczęciem zajęć prowadzonych przez stowarzyszenia lub organizacje – uzyskać szczegółową informację o planie działania na terenie szkoły, konspekt zajęć i materiały wykorzystywane na oferowanych zajęciach, a także uzyskać pozytywną opinię kuratora oświaty dla działań takiej organizacji w szkole lub w placówce. Udział ucznia w zajęciach prowadzonych przez stowarzyszenia lub organizacje wymagałby pisemnej zgody rodziców niepełnoletniego ucznia lub pełnoletniego ucznia. 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane