Suski, prezentując w Sejmie stanowisko klubu PiS w sprawie projektu nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, przekonywał, że przepisy w tej materii w innych krajach są bardziej surowe.
Jak zapewnił, PiS nie chce "przejmować" kontroli nad "pewną stacją", co się zarzuca partii rządzącej. Przypomniał, że przyjęto do projektu poprawkę Kukiz'15, która stanowi, że spółki Skarbu Państwa nie będą mogły kupować udziałów.
- Zgłosimy też poprawki wydłużające okres przejściowy, żeby ta jedna ze stacji, której tak bronicie, mogła dopasować do polskich przepisów swoje udziały
- poinformował, zwróciwszy się do posłów opozycji.
Powiedział ponadto o opozycji, że straszy, iż ta ustawa popsuje stosunki z USA.
- My wierzymy w to, że Stany Zjednoczone jako ostoja demokracji i praworządności nie będzie w interesie firmy łamiącej polskie prawo wyciągać konsekwencji - dodał.