Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Ożywiona dyskusja po decyzji prezydenta. Od jutra 5,19 zł na pylonach? „Koniec wymówek”

Czy w piątek na pylonach zobaczymy cenę 5,19 zł? Tego oczekuje znaczna część użytkowników portalu X po decyzji prezydenta w sprawie ustawy dotyczącej nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Komentujący sytuację wskazują, iż rząd nie ma argumentów za niedowiezieniem wyborczej obietnicy Donalda Tuska.

Prezydent Karol Nawrocki ogłosił w czwartek, że podpisał ustawę dotyczącą nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Rząd twierdził, że podpisanie jej sfinansuje obniżkę cen paliw. Prezydent w orędziu zaznaczył, iż stawia w imieniu Polaków konkretne oczekiwania.

"Obniżki na stacjach mają nastąpić od razu i powinny doprowadzić ceny paliw do poziomu obiecanego Polakom w kampanii wyborczej. Każda złotówka pozyskana dzięki tej ustawie musi zostać wydana na obniżenie cen paliw. Nie za miesiąc, nie po następnej politycznej awanturze, nie za tydzień czy dwa. Paliwo ma być tańsze teraz"

– oświadczył.

"Koniec wymówek"

Decyzja prezydenta wywołała ożywioną dyskusję w sieci. - Prezydent Karol Nawrocki stawia sprawę jasno: skoro Donald Tusk obiecywał benzynę po 5,19 zł, czas wreszcie dotrzymać słowa. Od poniedziałku Polacy powinni zobaczyć tę cenę na pylonach - stwierdził kandydat PiS na premier Przemysław Czarnek.

Polityk podkreślił, iż "rząd miał możliwość działania już wiele miesięcy temu". - Już w marcu przedstawiłem projekt ustawy mającej obniżyć ceny paliw. Zamiast go natychmiast poprzeć, koalicja zwlekała ponad miesiąc - przypomniał.

"Teraz kończą się wymówki. Donald Tusk dostał okazję, żeby jedną ze swoich obietnic w końcu zamienić w rzeczywistość"

– stwierdził wiceprezes PiS.

Szymon Szynkowski vel Sęk z Rozwoju Plus stwierdził z kolei, że "prezydent  kończy spektakl Donalda Tuska, który chciał brać Polaków za zakładników politycznego sporu i przerzucać odpowiedzialność za wysokie ceny paliw na Pałac Prezydencki".

"[Prezydent] Nie wycofując zastrzeżeń konstytucyjnych i merytorycznych do rządowego projektu ustawy, Prezydent podpisuje go mówiąc rządowi "sprawdzam". Jasno formułuje przy tym oczekiwania wobec rządu - natychmiastowej obniżki cen na stacjach i pilnych prac nad projektem prezydenckim.

– ocenił.

Szynkowski vel Sęk przypomniał, że sam głosował przeciw rządowemu projektowi i zdania co do niego nie zmienił. - [...] sam w sobie nie gwarantuje on obniżek i budzi wątpliwości konstytucyjne (łex retro non agit), dlatego za właściwe uważam, poza podpisem, skierowanie projektu do TK w trybie następczym - wyjaśnił.

"Wspieram decyzję Prezydenta  - skoro rząd twierdzi, że właśnie takiego mechanizmu potrzebuje do obniżek niech pilnie go zastosuje i natychmiast rozpocznie pracę nad optymalnymi, konstytucyjnymi rozwiązaniami, nie spychając odpowiedzialności na Prezydenta. Nie można dawać Tuskowi łatwego pretekstu do łupienia Polaków, ratowania zdemolowanego przez ten rząd budżetu kosztem obywateli i kolejnych manipulacji"

– oświadczył.

Komentarzy do decyzji prezydenta wciąż przybywa. Użytkownicy portalu X wskazują jedno - rząd nie ma już argumentów i czas, by obniżył ceny paliw.

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka