W sobotę w Poznaniu odbywały się obchody 107. rocznicy wybuchu powstania wielkopolskiego. Centralne obchody odbyły się przy pomniku 15. Pułku Ułanów Poznańskich z udziałem prezydenta RP, przedstawicieli rządu, parlamentu, samorządów, wojska, duchowieństwa oraz harcerzy.
Prezydent Karol Nawrocki przypomniał w swoim przemówieniu, że powstańcy wielkopolscy podjęli walkę w obronie kolebki polskości.
Podjęli swoją walkę w imieniu ojców, matek, dziadków i pradziadków, którzy przez dziesiątki lat nie poddali się pruskiemu imperializmowi. Walczyli po to, aby Polska była Polską. Nie ma Polski bez Wielkopolski i nie ma Wielkopolski bez Polski
– mówił.
Zanim jednak padły te słowa, doszło do przywitania gości. Gdy prowadzący wydarzenie wyczytał prezydenta Karola Nawrockiego, rozległy się owacje i okrzyki "Karol, Karol". Gdy witani byli przedstawiciele koalicji rządzącej, pojawiły się gwizdy i buczenie.