Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polityka

Osiem wniosków po konferencji Kosiniaka-Kamysza. Błaszczak nie szczędzi krytyki szefowi MON

Były szef MON Mariusz Błaszczak skrytykował wystąpienie wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza na konferencji prasowej w sprawie drona, który wybuchł pod Osinami. "Minister nie wyjaśnił dlaczego obiekt nie został wykryty" - zarzuca Błaszczak. A to nie wszystko...

W nocy z wtorku na środę obiekt latający spadł i eksplodował na polu kukurydzy w powiecie łukowskim na Lubelszczyźnie. Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował dziś, że obiekt, który spadł pod Osinami, to rosyjski dron. Jak podkreślił, jest to prowokacja Federacji Rosyjskiej, do której doszło w szczególnym momencie, kiedy trwają dyskusje o pokoju w Ukrainie.

Reklama

Kosiniak-Kamysz poinformował, że odbył w tej sprawie odprawę z najważniejszymi dowódcami. 

Sprawę skomentował były szef MON, który uważnie śledził wypowiedź lidera PSL. - Doktryna „nic się nie stało” wciąż obowiązuje w rządzie - stwierdził Mariusz Błaszczak, publikując osiem wniosków po konferencji wicepremiera Kosiniaka-Kamysza:

  • Minister nie wyjaśnił dlaczego obiekt nie został wykryty. 
  • Nie wyjaśnił nawet co jest tym obiektem i skąd nadleciał. 
  • Nie wytłumaczył czy system SKYcontrol był użyty na granicy. 
  • Stwierdził, że system SKYcontrol jest ulepszany, gdy w rzeczywistości MON wstrzymał jego modernizację. 
  • Przypisał sobie kontrakt na aerostaty, który został wynegocjowany w czasach rządów PiS. 
  • Nie wytłumaczył dlaczego wstrzymano budowę jednostki obrony przeciwlotniczej w Sobieszynie. 
  • Wykazał się bezczelnością mówiąc, że on takich sytuacji politycznie nie wykorzystywał, podczas gdy cały internet przypomina jego nawoływania do dymisji po sytuacji w Bydgoszczy. 
  • Ani minister ani nikt z rządu nie zareagował oficjalnie na fakt naruszenia polskiej, a więc również NATOwskiej przestrzeni powietrznej.

 

 

Źródło: niezalezna.pl
Reklama