Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Te słowa Tusk wypowiedział o wolności mediów i "znoszeniu krytyki". Dziś trudno w to uwierzyć

Donald Tusk jeszcze niedawno wyjaśniał, na czym polega wolność mediów, po czym... pozwał autora filmu "Nasz człowiek w Warszawie" oraz TVP, która wyemitowała ten film. Okazuje się, że liderowi PO jednak nie przyszło łatwo znoszenie krytyki. Słowa to jedno, ale liczą się czyny!

Autor:

Szef portalu tvp.info Samuel Pereira przypomniał archiwalną wypowiedź lidera Platformy Obywatelskiej, z czasów, gdy organizowane były... protesty w obronie tzw. "wolnych mediów". Bierzemy to w cudzysłów, gdyż chodziło głównie o TVN, który ostatnio pokazał, jak bardzo ceni sobie wolność słowa. Ale wróćmy do wypowiedzi Donalda Tuska.

Wolność mediów polega też na tym, że jesteśmy w stanie znieść krytykę pod własnym adresem - mówił wówczas Tusk. Ile pozostało z jego słów, pokazują ostatnie działania.

W ostatnim czasie dowiedzieliśmy się bowiem, że ten sam Donald Tusk pozwał TVP, dyrektora TAI Jarosława Olechowskiego i red. Marcina Tulickiego za film "Nasz człowiek w Warszawie". Dokument przedstawia archiwalne wypowiedzi Tuska z czasu, gdy jako premier odpowiadał za politykę zagraniczną i prowadził ją w prorosyjskim kierunku.  Film Marcina Tulickiego "Nasz człowiek w Warszawie" był pokazywany także przez Telewizję Republika i jest dostępny na Youtube tej stacji, gdzie obejrzano go już ponad 235 tys. razy. 

Jak widać, znoszenie krytyki pod własnym adresem Tuskowi zupełnie nie wyszło. Warto również podkreślić, że to środowisko Platformy Obywatelskiej zbierało podpisy pod projektem ustawy o likwidacji TVP Info. 

To nie jedyny przypadek, w którym "wolność słowa" niesiona na sztandarach przybrała karykaturalną formę. Na początku grudnia redaktor naczelny „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie” Tomasz Sakiewicz gościł w programie TVP Info, gdzie wytknął stacji TVN kłamstwa dotyczące katastrofy smoleńskiej. Słowa zostały zacytowane na portalu Niezależna.pl. W miniony wtorek redaktor naczelny portalu Grzegorz Wierzchołowski i dziennikarze medium otrzymali pozew.  Oznaczałoby to, że Grzegorz Wierzchołowski oraz portal Niezależna.pl nie mieliby prawa demaskować kłamstw TVN. Ponadto portal miałby wpłacić 100 tys. zł na cele charytatywne.  TVN pozwał także TVP i wspomnianego wcześniej redaktora naczelnego portalu tvp.info Samuela Pereirę.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane